głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika we_never_change

 Miłość jest wtedy kiedy lecą Ci łzy a Ty ciągle go pragniesz  jest wtedy gdy on Ciebie ignoruje a Ty nadal go kochasz  jest wtedy kiedy on kocha inną dziewczynę ale ty ciągle uśmiechasz się i mówisz   Jestem szczęśliwa kiedy Ty jesteś szczęśliwy   kiedy wszystko co naprawdę robisz to płacz.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

"Miłość jest wtedy kiedy lecą Ci łzy a Ty ciągle go pragniesz, jest wtedy gdy on Ciebie ignoruje a Ty nadal go kochasz, jest wtedy kiedy on kocha inną dziewczynę ale ty ciągle uśmiechasz się i mówisz " Jestem szczęśliwa kiedy Ty jesteś szczęśliwy", kiedy wszystko co naprawdę robisz to płacz."

'bo moja miłość do Ciebie zaczęła się wtedy   kiedy Twoje inicjały stały się moimi ulubionymi

chuba_chups dodano: 14 października 2010

'bo moja miłość do Ciebie zaczęła się wtedy , kiedy Twoje inicjały stały się moimi ulubionymi

  Wiesz gdzie leży niebo?   Wiem  on jest moim niebem.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

- Wiesz gdzie leży niebo? - Wiem, on jest moim niebem.

  Wytrzymasz ze mną?   Nie wytrzymam bez ciebie...

chuba_chups dodano: 14 października 2010

- Wytrzymasz ze mną? - Nie wytrzymam bez ciebie...

'A idąc stanęłam w miejscu  gdzie kiedyś staliśmy razem'.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

'A idąc stanęłam w miejscu, gdzie kiedyś staliśmy razem'.

nie   właściwie to nie jest źle . są przyjaciele   jest nadzieja   głośny śmiech . jest prawie tak jak być powinno..

chuba_chups dodano: 14 października 2010

nie , właściwie to nie jest źle . są przyjaciele , jest nadzieja , głośny śmiech . jest prawie tak jak być powinno..

najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy   nie patrzeć nawet kątem oka   abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

najprawdopodobniej nigdy się nie dowiesz jak boli gdy na mnie nie patrzysz i gdy muszę odwrócić wzrok od Twojej twarzy - nie patrzeć nawet kątem oka - abyś przypadkiem nie zauważył jakie wywierasz na mnie wrażenie.`

I tu nawet nie chodzi o to czy się gniewam. Nie gniewam się .. ja tylko czuję się jak oszukane dziecko  któremu obiecali lizaka  a potem mu go pokazali i powiedzieli  że nigdy go nie dostanie . .

chuba_chups dodano: 14 października 2010

I tu nawet nie chodzi o to czy się gniewam. Nie gniewam się .. ja tylko czuję się jak oszukane dziecko, któremu obiecali lizaka, a potem mu go pokazali i powiedzieli, że nigdy go nie dostanie . .

  Ufasz mi?   zapytał  patrząc w jej delikatną twarz  pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń  mówiąc:   Prowadź.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

- Ufasz mi? - zapytał, patrząc w jej delikatną twarz, pełną zwątpienia i niepewności. A ona w odpowiedzi zamknęła oczy i podała mu swą dłoń, mówiąc: - Prowadź.

Dlaczego łzy w moich oczach sprawiają że każdy zaraz pyta o Ciebie... .?

chuba_chups dodano: 14 października 2010

Dlaczego łzy w moich oczach sprawiają że każdy zaraz pyta o Ciebie... .?

  nadal go kochasz ?   tak.   to przestań !   oddychasz ?   tak.   to przestań .

chuba_chups dodano: 14 października 2010

- nadal go kochasz ? - tak. - to przestań ! - oddychasz ? - tak. - to przestań .

Powiedział  że to koniec   odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać   jakiś głupi pieprzony żart. Jednak on był poważny. Zamilkłam. Odruchowo tona łez poleciła mi po policzkach  czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie  przecież muszę być silna  nie mogę się załamać. Powiedziałam  że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. Pobiegłam do domu  choć ledwo stałam na nogach  ale nie mogłam się poddać  nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie  kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku krzycząc  czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk.

chuba_chups dodano: 14 października 2010

Powiedział, że to koniec - odchodzi. Zaczęłam się głośno śmiać - jakiś głupi pieprzony żart. Jednak on był poważny. Zamilkłam. Odruchowo tona łez poleciła mi po policzkach, czułam jak moje serce cholernie piecze. Ale nie, przecież muszę być silna, nie mogę się załamać. Powiedziałam, że wszystko w porządku i szybko zapomnę.. Pobiegłam do domu, choć ledwo stałam na nogach, ale nie mogłam się poddać, nikt nie mógł poznać po mnie smutku. Wytarłam łzy. Niepotrzebnie, kolejna partia wylała się z moich oczu w niespełna sekundę. Nie potrafiłam nad sobą zapanować. Skulona usiadłam na krawężniku krzycząc, czemu to właśnie ja straciłam swój najsłodszy narkotyk.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć