 |
|
i znowu przebudzam się ze snu w dzień, i widzę Ciebie. na nowo Cię mam. dochodzę do świadomości jaki mamy obecnie czas, a na mojej klatce piersiowej znowu pojawia się ten głaz uniemożliwiający oddychanie. brakuję mi Cię. ten żal wypełniający mnie od wnętrza, zamarzający moje serce. przerażający strach przed stratą czegoś, co już się straciło.
|
|
 |
|
And if you knew how happy you are making me
I never thought that I'd love anyone so much / I gdybyś wiedział jak szczęśliwą mnie czynisz
Nigdy nie myślałam, że mogę pokochać kogoś tak bardzo
|
|
 |
|
And if you knew how I wanted someone to come along
And change my life the way you've done / I gdybyś wiedział jak bardzo chciałam kogoś, kto przyjdzie
i zmieni moje życie w sposób, jak Ty to uczyniłeś
|
|
 |
|
nie wiem co Ty kurwa do mnie mówisz, ale jesteś przystojny, więc mów dalej.
|
|
 |
|
wiesz, nienawidzę, gdy ktoś na siłę próbuję się wtopić w towarzystwo. gdy robi z siebie idiotę, głupka po to by zabłysnąć. rozumiem, nie wszyscy muszą każdego lubi, ale żeby od razu lizać tyłek 34 osobom w klasie? no to wybacz.
|
|
 |
|
od pewnego czasu wśród innych, nie szukam już ideałów, bo wiesz, przy Nim one, po prostu przestają się liczyć, tracą na wartości, w tej chwili i za każdym następnym razem, On jest ponad tym co idealne. / endoftime.
|
|
 |
|
najgorzej jest się odzwyczaić. skończyć z tym chorym przyzwyczajeniem. potem jest już z górki.
|
|
 |
|
dasz wiarę, że myślałam, że on jest inny?
|
|
 |
|
święto zakochanych? ja go nie potrzebuję żeby kochać
|
|
 |
|
Walentynki. Wzrost sprzedaży tego czego na co dzień nie sposób sprzedać.
|
|
|
|