 |
|
Niedobrze mi od uczucia, że cię potrzebuję.
|
|
 |
|
Wiem, że w końcu to znajdę,
szczęście czeka gdzieś na mnie.
|
|
 |
|
Widzę twoją twarz, gdzie nie powinno być niczego.
|
|
 |
|
Mogłabym ci wiele dać, to za czym tęsknisz,
mogłabym za tobą stać, uczynić wielkim.
Gdybyś naprawdę chciał, powiedział to głośno.
|
|
 |
|
Chcesz ciepła w domu jednocześnie ognia na mieście?
|
|
 |
|
Podejmujesz wybór, ponosisz konsekwencje.
Czemu znów to robisz, skoro tak bardzo nie chcesz?
|
|
 |
|
Takie same sny masz ty i ja.
|
|
 |
|
Wracam z trasy, wkładam klucz, otwieram zamek w drzwiach,
łudzę się że ktoś tam czeka, dociera - zostaje sam.
|
|
  |
|
mozesz byc pewny ze bede walczyla o nas zawsze. bede walczyla kazda czastka siebie.
|
|
  |
|
i ciesze sie ze jestes, ciesze sie, ze los mi cie podarowal ciesze sie, ze zaczniemy cos wspolnego, z daleka od wszystkich zazdrosnych ludzi. ludzi ktorzy szydza z cudzego szczescia.
|
|
 |
|
On nie jest okropny, on jest po prostu trudniejszy do kochania
|
|
 |
|
odeszła przez moją zazdrość i chlanie, mimo, że przestałem pić już nie będzie nas dalej
|
|
|
|