 |
|
"Chcę, aby twój świat zaczynał i kończył się na mnie"
|
|
 |
|
A najwspanialszą rzeczą na świecie jest możliwość milczenia z kimś, kogo się kocha.
|
|
 |
|
I ta świadomość, że to już nie moje życie tylko nasze daje mi siłę i poczucie bezpieczeństwa.
|
|
 |
|
Powoli zaczynam się ogarniać. . To znaczy próbuje. Chce aby było, tak jak przed tym wszystkim co się wydarzyło. Oczywiście, nie chce, i nie zapomnę o nim, ale nie chce żyć przeszłością.. Wiem, że i tak nigdy nie był do końca mój, i możliwe ,że nigdy nie będzie.
|
|
 |
|
Nadal coś mnie łapie za serce gdy patrze na twoje zdjęcie. Nadal mam te uczucie, że mi Ciebie brakuje.
|
|
 |
|
"Raczej nie jestm romantykiem , dziewczynę mam inną co weekend "
|
|
 |
|
Ogólnie to jest nieźle, tylko sensu życia brak.
|
|
 |
|
Tak zastanowić się, to ile takich niewypowiedzianych słów przepadło na zawsze. A może ważniejsze były od tych wszystkich wypowiedzianych.
|
|
 |
|
Może mam własny świat, w którym panuje chaos i kilka wad, przez które coś się zjebało.
|
|
 |
|
Ruszyć się w końcu z miejsca. Przestać oglądać się do tyłu. Nie myśleć o błędach, których i tak nie naprawię. Powinnam zrobić to już dawno, ale nie mogę. Gdy wydaje mi się, że jestem pewna, że zostawiłam to wszystko za sobą pojawiasz się w moim życiu by udowodnić, że oszukuję samą siebie. Ile razy jeszcze mi to zrobisz?/Lizzie
|
|
 |
|
Nie lubię przypominać sobie tego co robiliśmy po pijanemu i w jakie głupoty się mieszaliśmy, ale to nie znaczy, że gdy spotkam się z nimi nie chcę o tym gadać. Zawsze doprowadza nas to do śmiechu. Szkoda trochę, że nie mamy z tychy czasów więcej zdjęc i filmów. Niektóre z nich pozapisywane są jeszcze gdzieś na dyskach naszych komputerów. To jedyne co nam zostanie, gdy nasza znajomość do reszty pójdzie się jebać./Lizzie
|
|
 |
|
Fajnie jak odezwie się jakaś dobra mordka, z którą nie piło się z pół roku albo rok i chce wyjść na browar. Najlepsze w takich znajomościach jest to, że nigdy nie trzeba marwić się jak potoczy się rozmowa. Nie widzieliśmy się tyle czasu to jest o czym gadać. Ciągnie mnie żeby w końcu napić się z kimś, kto nie będzie cały czas obgadywać innych, a ja nie będę musiała siedzieć i pilnować się żeby nie powiedzieć przypadkiem za dużo. Mam swoich ludzi, z którymi z pewnychy przyczyn się już nie trzymam. Większość z nich jest gdzieś za granicami naszego kraju, a ci tutaj mają inny plan na życie i nadal zamierzają całymi dniami chlać. Nie znaczy to jednak, że nie mam ochoty raz na jakiś czas się z nim spotkać, pogadać, zapytać co słychać i powspominać wszystkie nasze chore akcje, a było tego sporo./Lizzie
|
|
|
|