 |
|
Jak tak na Ciebie patrzę, to szkoda mi czasu na mruganie, skarbie. ;*
|
|
 |
|
chodź i pozwól mi zakochać się w tobie. ♥
|
|
 |
|
a pod choinkę, bez zbędnych opakowań, świątecznych papierów, lśniących wstążek czy wielkich, czerwonych kokard, zawiązanych na czubkach każdego z prezentu, wystarczysz mi Ty. ♥
|
|
 |
|
chodź, zbudujemy swoją miłość niczym Bob Budowniczy ze swoimi koparkami.
mało romantycznie, ale za to jak skutecznie. ♥
|
|
 |
|
nie mam siły już nawet płakać, kolejny raz zawiodłam się na kimś,
na kim cholernie mi zależało .
|
|
 |
|
dziewczyna jest szczęśliwa , a później poznaje chłopaka .
|
|
 |
|
'priorytet to robić swoje i grać o przyszłość, grać rap i pierdolić to co o nas myślą' Diox.
|
|
 |
|
Nieszczęścia są jak serwetki. Ciągniesz jedną, wyciągasz dziesięć.
|
|
 |
|
I głos sumienia przechodzi mutację.
|
|
 |
|
Nadzieja to kolejny etap, z którego się wyrasta.
|
|
 |
|
Muzyka zaczyna nudzić, jedzenie przestaje smakować. Ubrania są niewygodne a włosy przeszkadzają. Dusisz się w makijażu, zimna herbata parzy w język. Modlitwa nie daje ukojenia, rysowanie przestaje cieszyć. Marzenia przestają być realne. Nie dlatego, że się zmieniają, po prostu nie wierzysz w możliwość ich spełnienia. Piec jest lodowaty, dzień- czarny jak ogromny kruk. Skóra zmienia się w kamień, krew w ciekłe żelazo. Oczy pokrywają się szkłem, usta zastygają w bezruchu. Ktoś przyczepił ci do rąk sznurki i zaczął nimi ruszać w rytm muzyki– nie martw się, to tylko mała pomoc dla nowego szefa. On pomoże ci wydostać się z tego dołka. Tylko wiesz co, jest jeden drobny szczególik – już nigdy nie będziesz sobą. Ale to nic, tańcz dalej, tańcz dalej…
|
|
 |
|
Zwykłam być pijana z miłości, ale teraz mam kaca.
|
|
|
|