 |
|
Chyba jednak wolę jak przechodzisz obojętnie, jakbyśmy się nigdy nie znali, spojrzeniem pokazujesz jak bardzo mnie nienawidzisz, Twój wzrok mówi za siebie. Wolę pieprzoną obojętność niżeli dawanie złudnej nadziei, że może coś kiedyś. [bez_schizy ♥]
|
|
 |
|
jedyne co mogę Ci dać, to korki z melanżu, Synek.
|
|
 |
|
świat pewnie pęknąłby ze śmiechu, gdyby się dowiedział, że chcesz do mnie wrócić po tym wszystkim
|
|
 |
|
facetowi trzeba wszystko tłumaczyć minimum 20 razy, po czym i tak Ci powie że masz okres i dlatego się drzesz.
|
|
 |
|
dokładnie, więc dlatego sobie Go odpuściłam, ale jednocześnie podświadomie wiem, że jednak nadal mam nadzieje, że coś by mogło być
|
|
 |
|
czyny a nie obietnice prowadzą do prawdziwych zmian
|
|
 |
|
to ten typ czekania, kiedy wiesz ze sie nie doczekasz, ale jednak czekasz
|
|
 |
|
"Jedna z jej lekcji była o wierności, tej ostatecznej do ostatniej krwi kropli."
|
|
 |
|
Co mnie nie zabije , to mnie rozpierdoli psychicznie . /ostatnia.chwila
|
|
 |
|
myślałam, że sobie poradzę, że zdołam przeboleć, ale z każdym dniem ból był większy i większy, nie dawałam już rady, poddawałam się, a ze mną serce . nie byłam w stanie normalnie funkcjonować, uczestniczyć w życiu, z każdym dniem potykałam się o łzy, ale nigdy nie upadłam .
|
|
 |
|
tak cholernie mi Jego brakuję te kurweskie łzy, nieprzespane noce, zaczerwienione oczy, zakrwawione usta, opustoszałe serce . tak to Jego kocham ponad wszystko .
|
|
 |
|
kazałam mu odejść, nie mogłam patrzeć na to jak oboje siebie ranimy .
|
|
|
|