 |
|
bo zawsze gdy chcę walczyć to czuję, że coś stracę..
|
|
 |
|
ochota na szybki rozbieg i uderzenie łbem o ścianę
|
|
 |
|
dajcie lekarstwa, umieram..
|
|
 |
|
A miało być już tak dobrze, miałam nie mieć wątpliwości, a mam coraz większe
|
|
 |
|
wszystkie miasta przesiąknięte dźwiękiem
|
|
 |
|
dym przedostaje się do płuc.. znów to lubię. kurwa.
|
|
 |
|
nossa, nossa czas iść na papierosa.
|
|
 |
|
Siedząc dziś ze słuchawkami w uszach w wannie pełniej piany , stwierdziłam, że to najsamotniejszy dzień w moim życiu
|
|
 |
|
Proszę.
Poukładaj me myśli.
Napraw marzenia.
Posklejaj serce.
|
|
 |
|
serce, a Ty przygotowuj się na
rozłam, rozpad i wegetację.
|
|
 |
|
A dziś oglądniemy film i odnajdziemy siebie w nim z dłonią w dłoni.
|
|
 |
|
To koniec. Nie będę płakać. Też nie zawsze byłam fair.
|
|
|
|