 |
|
Czasem chciałabym uciec do świata,w którym Cię nie ma,ale co to byłoby za życie?
|
|
 |
|
Miałam wrażenie ,że gdzieś Cię widziałam.
|
|
 |
|
Zasada jest prosta: ty mnie zniszczyłeś,ty masz mnie odratować.
|
|
 |
|
Gdyby nie ten chłopak,który tak mi Ciebie przypominał,na pewno nie byłbyś tak często w mojej głowie.Kiedy on całował jakąś nowo poznaną dziewczynę,w moich myślach też to robiłeś.Gdy on zatapiał się w kolejnych kieliszkach ,przed oczami stawałeś mi Ty. Kiedy przypadkowo spojrzał na mnie, serce skręcało się jak wtedy,gdy jeszcze byłeś w moim życiu.
|
|
 |
|
Nie stać Cię nawet na najprostszego SMS-a z życzeniami noworocznymi, a ja chciałam iść z tobą przez życie.
|
|
 |
|
Nic nieznaczący taniec,krótkie rozmowy,dotyk dłoni,kilka spojrzeń w oczy.Ot co mi zaoferowałeś.
|
|
 |
|
2012 będzie bardzo magiczny!
|
|
 |
|
JUTRO NAM BĘDZIE WSTYD, TERAZ TAŃCZ! NIE MÓW NIC. / video, idealnie pasuje♥
|
|
 |
|
Podsumując stary rok postanowiłam poczytać kilka z pierwszych swoich wpisów z początka roku.Były szczęśliwe,radosne,lecz z czasem te szczęście małało tak,że w lutym znów pojawil się w nich smutek.Ten rok nie spędzę juz z nim w Jego objęciach.Będziemy osobno,bo niby czemu miałoby być inaczej..? KOCHANI ! W zbliżającym nowym roku życzę Wam wszystkim duzo szczęścia,radości,ciepła i miłości.By ten Nowy Rok okazał się dla Was lepszym od poprzedniego,abym czytała tu same szczęśliwe wpisy krzyczące szczęśliwą miłościa.Życzę Wam dużo zdrowia bo bez tego nie mam mowy o szczęściu! Wiele radości Drodzy Moblowicze w 2012 roku ! ;) || Wasza Pozorna ;*
|
|
 |
|
naprawde pijanym się jest wtedy, kiedy leżąc, trzeba się czegoś trzymać, żeby się nie przewrócić /mistrzowie.org
|
|
 |
|
Dochodziła 00:00Słyszałam jak z mieszkania odchodziły dzwięki muzyki,śmiechy i rozmowy znajomych,po czym wszyscy znaleźli się na zewnątrz z kilkoma butelkami szampanaW powietrzu unosiły się strzelające fajerwerki,a szampan lał strumieniem.Wszyscy składali sobie życzenia przekrzykując sie wzajemnie..Jednak ja stałam tam sama ogrzewając nagie ramiona dłońmi hamując łzy-Najlepszego kochanie!-usłyszałam głos mojego chłopaka.Odwróciłam się i spojrzałam mu w oczy.Były błękitne.Wtuliłam mu sie w ramiona by nie dostrzegł łez.Zamknęłam oczy po czym wyobraziłam sobie,że wtulam sie do kogos innego..Do właściciela brązowych tęczówek..Pomogło..Jednak,gdy znów je otworzyłam czar prysł...koniuszkami palców wytarłam łzy,złapałam go za rękę i poszliśmy do domu.Udawałam kogoś kim nie byłam..Udawałam zakochaną i szczęśliwą..Ale on wiedział,ze nie byłam..jednak mimo to milczał..A Nowy Rok okazał sie beznadziejny,gorszy od poprzedniego.Był zupełnie bez niego.|| PS.Ten wpis pojawił się już wczesniej POZORNA
|
|
|
|