 |
|
Usiądziemy naprzeciw siebie
bez zawiści i małych piekących udręczeń
bez gestów kurczowo zaciśniętych, powiemy sobie wszystko.
|
|
 |
|
Szli po dudniącym moście kroków
jak po krawędzi z kruchego szkla,
pod zamyślonym grobem obłoków,
po liściach jak po krwawych łzach.
|
|
 |
|
Jesteś o tyle spojrzeń ode mnie.
Jest mi o tyle twych spojrzeń samotniej.
Ciemniej opada każdy wieczór bez słów,
trudniej słowa rzucone, kwiaty na drodze podnieść.
|
|
 |
|
w korowodzie zmysłów możemy trwać niepokonani
|
|
 |
|
Chcę w Twoje serce trafiać, ciągle wierzę i się staram, tylko Ty na fotografiach się tak szczerze uśmiechałaś
|
|
 |
|
ktoś wierzy w ideały, ja wierzę w krople drążące skały
|
|
 |
|
jesteś dla mnie niedokończonym wątkiem.
|
|
 |
|
nie wiem,gdzie jesteś, nie wiem,z kim śpisz
|
|
 |
|
dotykam ciebie tak nieistotnie
|
|
 |
|
Anioł Stróż powyciągał sentymenty z szuflady
|
|
 |
|
co ważne jest, co po pierwsze
|
|
|
|