głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika w_biegu_za_marzeniami

i prawda jest taka   że nie radze sobie z tą pieprzoną egzystencją .

princeps dodano: 26 luty 2012

i prawda jest taka , że nie radze sobie z tą pieprzoną egzystencją .

i prawda jest taka   że nie radze sobie z tą pieprzoną egzystencją .

princeps dodano: 26 luty 2012

i prawda jest taka , że nie radze sobie z tą pieprzoną egzystencją .

wszyscy myślą   że jestem taka wesolutka   ciągle z uśmiechem na twarzy   potrafiąca wszystkim doradzić   za pewnie nie mająca problemów. Ale nikt się nie zastanowi   że gdy zostaje sama uwielbiam przechadzać się w ciemną noc ze słuchawkami na uszach   płacząc   gubić sens życia .

princeps dodano: 26 luty 2012

wszyscy myślą , że jestem taka wesolutka , ciągle z uśmiechem na twarzy , potrafiąca wszystkim doradzić , za pewnie nie mająca problemów. Ale nikt się nie zastanowi , że gdy zostaje sama uwielbiam przechadzać się w ciemną noc ze słuchawkami na uszach , płacząc , gubić sens życia .

udowodnij mi   że w tym całym syfie nie zostałam sama .

princeps dodano: 26 luty 2012

udowodnij mi , że w tym całym syfie nie zostałam sama .

prawda jest taka   że nie jestem zajebiście idealna   popełniam błędy   krzywdzę ludzi   ale kiedy mówię   przepraszam '' lub '' kocham '' mówię serio   a nie na niby .

princeps dodano: 26 luty 2012

prawda jest taka , że nie jestem zajebiście idealna , popełniam błędy , krzywdzę ludzi , ale kiedy mówię " przepraszam '' lub '' kocham '' mówię serio , a nie na niby .

Papierowe słońce  naklejone chmury i udawane szczęście.

princeps dodano: 26 luty 2012

Papierowe słońce, naklejone chmury i udawane szczęście.

mimo tego   że zniszczyłeś mi świat   moje sny i marzenia   to sprawiłeś   że jestem o wiele silniejsza . teraz rozumiem   że to ją kochasz   że to ona jest tą szczęściarą   która zamieni twoją codziennośc w coś niezwykle pięknego . nauczyłeś mnie jak podchodzić do wielu spraw z powagą   że życie to nie zabawka   nie żart . trzeba walczyć o swoje marzenia . a teraz kiedy Ty potrzebujesz mojej pomocy   ja nie mogę nic zrobić . Nie mogę ! . wiesz jakie to cholerne uczucie . ? bo to nie ode mnie zależy co będzie dalej . tylko od Ciebie . ja mogę być przy Tobie   wspierać Cię i się z Tobą śmiać   robić wszystko byś był szczęśliwy . lecz to co zrobisz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie   kieruj się sercem i marzeniami .

princeps dodano: 26 luty 2012

mimo tego , że zniszczyłeś mi świat , moje sny i marzenia , to sprawiłeś , że jestem o wiele silniejsza . teraz rozumiem , że to ją kochasz , że to ona jest tą szczęściarą , która zamieni twoją codziennośc w coś niezwykle pięknego . nauczyłeś mnie jak podchodzić do wielu spraw z powagą , że życie to nie zabawka , nie żart . trzeba walczyć o swoje marzenia . a teraz kiedy Ty potrzebujesz mojej pomocy , ja nie mogę nic zrobić . Nie mogę ! . wiesz jakie to cholerne uczucie . ? bo to nie ode mnie zależy co będzie dalej . tylko od Ciebie . ja mogę być przy Tobie , wspierać Cię i się z Tobą śmiać , robić wszystko byś był szczęśliwy . lecz to co zrobisz zależy tylko i wyłącznie od Ciebie , kieruj się sercem i marzeniami .

I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka że trzeba zrezygnować..zapomnieć..pójść na przód..I nieważne jak cholernie by Ci zależało..jak trudne by to było..po prostu trzeba

princeps dodano: 26 luty 2012

I czasem przychodzi taki moment w życiu człowieka,że trzeba zrezygnować..zapomnieć..pójść na przód..I nieważne jak cholernie by Ci zależało..jak trudne by to było..po prostu trzeba

i wiesz  nawet jeśli któraś z więzi pomiędzy nami  kiedyś pęknie  nawet jeśli nie wytrzymasz i będziesz chciał odejść  zrzuć wszystko to co związane ze mną na drugi plan  bądź w jakiś sposób zaliczyć zaledwie do już nieważnej przeszłości  to pamiętaj  we mnie żyć będziesz już zawsze  może nie będziesz dla mnie  czy przy mnie  ale będziesz w sercu. Ty jesteś jego częścią  tą chociaż najmniej odporną na ból to jednak najcenniejszą pod każdym względem  tą która wciąż żyje  i będzie żyć dopóki sam jej nie zabijesz. to właśnie serce nie będzie w stanie wyrzucić Cię z siebie  to ono nigdy nie zapomni i nigdy nie zdoła zastąpić Twojego miejsca  kimś innym  bo to Ty przywróciłeś szczęście  nadając sens biciu jedynie jego części  to Tobie oddałam tę część w pełni  tak po prostu  gruntownie na zawsze.   special  for Rapoholiiik   małe Endoftime.

endoftime dodano: 25 luty 2012

i wiesz, nawet jeśli któraś z więzi pomiędzy nami, kiedyś pęknie, nawet jeśli nie wytrzymasz i będziesz chciał odejść, zrzuć wszystko to co związane ze mną na drugi plan, bądź w jakiś sposób zaliczyć zaledwie do już nieważnej przeszłości, to pamiętaj, we mnie żyć będziesz już zawsze, może nie będziesz dla mnie, czy przy mnie, ale będziesz w sercu. Ty jesteś jego częścią, tą chociaż najmniej odporną na ból to jednak najcenniejszą pod każdym względem, tą która wciąż żyje, i będzie żyć dopóki sam jej nie zabijesz. to właśnie serce nie będzie w stanie wyrzucić Cię z siebie, to ono nigdy nie zapomni i nigdy nie zdoła zastąpić Twojego miejsca, kimś innym, bo to Ty przywróciłeś szczęście, nadając sens biciu jedynie jego części, to Tobie oddałam tę część w pełni, tak po prostu, gruntownie na zawsze. / special, for Rapoholiiik ~ małe Endoftime.

pamiętam. :D ♥ teksty agunia15ck dodał komentarz: pamiętam. :D ♥ do wpisu 25 luty 2012
Respirator wspomagał jego oddech.Siedziałam przy łóżku trzymając jego dłoń wiedziałam że nie czuje mojego dotyku pomimo tego dawałam mu usilnie do zrozumienia jak bardzo boję się jego odejścia Nie wiem co zrobiłabym gdyby cię zabrakło szeptałam muskając ciepłymi wargami jego chłodne palce za każdym zaciągnięciem czułam ten charakterystyczny szpitalny zapach.Z cisnącymi się do oczu łzami kontynuowałam Prosiłam wczoraj Boga pierwsze łzy cicho zaczęły spływać po policzkach Prosiłam go by cię jeszcze nie zabierał zasługujesz na drugą szansę.Powiedziałam że masz jeszcze wiele nie załatwionych spraw obiecałam że tym razem będę bardziej cię pilnowała tylko proszę nie odchodź powoli nachylając się nad nim przytuliłam głowę do jego klatki piersiowej szepcząc przez łzy Jeśli chociaż ty mnie słyszysz to proszę nie pozwól mu umrzeć nie przestawaj bić wyczuwając delikatne bicie serca dodałam pod nosem Nigdy o nic nie prosiłam Boże nie zabieraj go do siebie .

princeps dodano: 25 luty 2012

Respirator wspomagał jego oddech.Siedziałam przy łóżku,trzymając jego dłoń,wiedziałam,że nie czuje mojego dotyku,pomimo tego dawałam mu usilnie do zrozumienia jak bardzo boję się jego odejścia-Nie wiem co zrobiłabym gdyby cię zabrakło szeptałam muskając ciepłymi wargami jego chłodne palce za każdym zaciągnięciem czułam ten charakterystyczny szpitalny zapach.Z cisnącymi się do oczu łzami kontynuowałam Prosiłam wczoraj Boga-pierwsze łzy cicho zaczęły spływać po policzkach-Prosiłam go,by cię jeszcze nie zabierał,zasługujesz na drugą szansę.Powiedziałam,że masz jeszcze wiele nie załatwionych spraw,obiecałam,że tym razem będę bardziej cię pilnowała,tylko proszę nie odchodź-powoli nachylając się nad nim,przytuliłam głowę do jego klatki piersiowej,szepcząc przez łzy Jeśli chociaż ty mnie słyszysz to proszę nie pozwól mu umrzeć,nie przestawaj bić wyczuwając delikatne bicie serca dodałam pod nosem Nigdy o nic nie prosiłam Boże nie zabieraj go do siebie .

Pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami  a piątkowego popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej ławce na polskim. pamiętam  że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na ławce w parku  to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami i darł się że mnie kocha kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć  za każdym razem wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon  wybitą szybę w radiowozie  ukradzionego kubusia z biedry  którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy powiedział że wyjeżdża  moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy że mieli wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela .

princeps dodano: 25 luty 2012

Pamiętam jako 12 latek włóczył się po osiedlu ze starszymi kolesiami, a piątkowego popołudnia już był nieźle wprawiony. pamiętam 3 lata spędzone z nim w ostatniej ławce na polskim. pamiętam, że to on dał mi pierwszy raz skosztować wódkę na ławce w parku, to z nim przywitałam tam cudowny wschód słońca. zawsze dzielił ze mną szluga na pół czy puszkę piwa.pamiętam gdy rzucał w moje okna szyszkami i darł się że mnie kocha,kocha jak siostrę. kiedy chciał wciągnąć, za każdym razem wyganiał mnie z pokoju. pamiętam rozwalony domofon, wybitą szybę w radiowozie, ukradzionego kubusia z biedry, którego butelkę mam do teraz. pamiętam gdy powiedział że wyjeżdża, moje i jego łzy w oczach. telefon od jego mamy,że mieli wypadek. pamiętam znikającą trumnę w ziemi i dzień w którym straciłam przyjaciela .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć