 |
|
To było takie trochę zakończenie bez powodu, taki koniec bez końca i koniec bez początku. Ty chciałeś - ja nie, kochałeś mnie- ja kochałam innego, starałeś się - ja modliłam się byś przestał. Przez chwilę było pięknie. Po prostu. Potem mi zaczęło zależeć- ty odpuściłeś, ja kochałam- ty nie, chciałam wyjaśnień- ty nie mogłeś mi ich dać, walczyłam- ty właśnie przestałeś. W końcu odpuściłam, nie miałam już sił walczyć o wyjaśnienia.. Czy żałuję? Czasem tak, najbardziej tego, że nie znam prawdy. Dziś nawet nie jesteśmy w stanie odezwać się do siebie.. Jednak czasem gdy nasze spojrzenia przypadkowo się spotkają, widzę coś w Twoich oczach. Coś magicznego, coś co widziałam wcześniej.. Dlaczego było tak, a nie inaczej ? / shhhhh
|
|
 |
|
Moją zaletą jest dobre serce. A wadą jest to, że zbyt często jest dobre.
|
|
 |
|
Chodź tu. Stań przede mną i powiedz, że nigdy nic nie znaczyłam.
|
|
 |
|
nasza miłość jest cholernie trudna. wiem, że bezgranicznie się kochamy. ale przyznaj, uwielbiamy się ranić, uwielbiamy zadawać sobie ogromny ból. lubimy spędzać wieczory całując się z kimś innym, a nazajutrz wpadać sobie w ramiona i udawać zakochaną parę. uwielbiamy ten wolny związek, lecz powoli on mnie niszczy. z każdym dniem zakochuję się w tobie coraz bardziej, zaczynam się ograniczać i nie jarają mnie przelotne przygody na imprezie. liczysz się tylko ty, ale widocznie takie zasady tobie odpowiadały, bo co wieczór widzę Cię gdy obejmujesz inną.
|
|
  |
|
I nagle Twoje imię jest wszędzie.
|
|
  |
|
nie płaczę dlatego, że jestem słaba, tylko dlatego, że byłam silna zbyt długo.
|
|
  |
|
a 8 dnia Bóg stworzył Ciebie i powiedział : złam jej serce .
|
|
  |
|
Jak mijasz się z prawdą to się jej przynajmniej ukłoń.
|
|
  |
|
Do dziś nie rozumiem jak mogłam mieć takie idiotyczne marzenia.
|
|
  |
|
Chciałabym, żebyś był tu teraz obok mnie, tylko dla mnie, żebym mogła się do Ciebie przytulić tak bez słowa i odpocząć po tym całym dniu, chociaż na chwilę. Nie myśleć o jutrze, o tym co będzie za chwilę. tak bardzo bym chciała powiedzieć Ci tak wiele, że moje życie to Ty.
|
|
  |
|
Poczęstuj się mną, tylko nie nakrusz.
|
|
|
|