 |
|
czasami mam wrażenie, że nie żyję. że moje życie jest jakąś denną kopią, kopii. stoję obok. słyszę, czuję. ale nie jestem w stanie wykrzesać z siebie żadnej reakcji. tak jakbym stała obok ciała. moja podświadomość ma włączony tryb czuwania, ten który nie pozwala mi na racjonalne myślenie. ten, który wyprał mnie z uczuć dokładnie tak jak pierze się swoje ulubione jeansy.
|
|
 |
|
kochaj mnie za inteligencje, poczucie humoru i wrodzoną subtelność. na moim tyłku kiedyś pojawią się rozstępy, a piersi w końcu przestaną się bronić przed grawitacją.
|
|
 |
|
przychodzi moment, kiedy przestajesz marzyć o siedzeniu na huśtawce podczas deszczu z różową wstążką we włosach. kiedy jedyne na co masz ochotę to filiżanką japońskiej herbaty, która pobudza każdy z Twoich zmysłów. nareszcie potrafisz rozdzielać ludzi którzy Cię ranią na tych, którzy nie, są Ciebie warci i tych dla których warto cierpieć. w końcu rozumiesz, że milczenie jest jedną z najbardziej perfidnych rodzai kłamstw. zaczynasz rozumieć, że musisz cierpieć w ciszy bo nikt nie będzie współczuł Twoim łzom, które zgotowałaś sobie na własne życzenie. dorastasz. machasz dzieciństwu dłonią na pożegnanie, mając świadomość że uciekło niemal bezpowrotnie.
|
|
 |
|
Głupim jest człowiek, który mając kochającą go osobę, odrzuca ją. Dlaczego tak robi?
Ponieważ pewny jest tego że potrzebuje psychicznej wolności, która da mu niezależność.
Jednak z czasem staje się ona jego jedynym i największym wrogiem.
|
|
 |
|
Ostatnio zdałam sobie sprawę z tego, że prawdziwie kochać możemy będąc samotnym.
Jakie to ma znaczenie w miłości? Oznacza to, że będziemy dostrzegać osoby takimi jakimi są,
a nie takimi jakimi sobie ich wyobraziliśmy. Pomoże nam to spojrzeć realnie na ludzi i tylko wtedy
jesteśmy zdolni zakochać się na poważnie.
|
|
 |
|
zdałam sobie sprawę, że go kocham kiedy odłożył mnie subtelnie pijaną do pościelonego ówcześnie przez niego łóżka, a jedynym gestem jaki wykonał w moim kierunku był pocałunek w czoło.
|
|
 |
|
- kocha mnie. - skąd o tym wiesz? - przecież znam każdą z jego najbrutalniejszych zbrodni.
|
|
 |
|
otworzyłam drzwi do swojego serca, a później kiedy już wszedłeś i się rozgościłeś chciałam je zamknąć. właśnie wtedy upierdoliłeś mi nimi palce.
|
|
 |
|
A po nocy przychodzi dzień,
A po burzy spokój,
|
|
 |
|
Ona jest wszystkim dla mnie.
Niewynagrodzonym snem,
Piosenką, której nikt nie śpiewa.
Nieosiągalna.
Jest mitem w który muszę wierzyć.
|
|
 |
|
Zrobiłbym wszystko żeby mieć ją dla siebie,
Żeby mieć ją tylko dla siebie.
Teraz nie wiem co zrobić.
Nie wiem co zrobić kiedy mnie zasmuca.
|
|
 |
|
I walk this empty street
On the Boulevard of Broken Dreams
|
|
|
|