 |
Czasami ludzie nie zrywają ze sobą kontaktu dlatego, że nie zależy im na na drugiej osobie. Kończą relacje dlatego, że ta druga osoba znaczy dla nich o wiele za dużo.
|
|
 |
Wypełnił mnie jedną z najbardziej destrukcyjnych emocji znanych ludzkości - nadzieją.
|
|
 |
Nauczyłeś mnie, że dobrze jest wyjść ze swojej bezpiecznej skorupy i robić rzeczy, które przerażają i sprawiają, że czuję się niezręcznie. Nauczyłeś mnie, że dobrze jest się wygłupiać i popełniać błędy.
|
|
 |
w twoim domu mama zupę gotuje, ojciec w garażu pracuje a ty żyjesz szczęśliwe. w moim domu nie ma nic.
|
|
 |
gdy kogoś kochasz to możesz go całować setki razy i za każdym razem czuć to samo co za pierwszym.
|
|
 |
"Moje oczy
bez twych oczu
nieuważne roztargnione
gubią po drodze
uzbierany świat"
|
|
 |
'znów wchodzisz we mnie drgawką
a serce więzione w przyciasnej
klatce żeber - martwieje
znów ostrzem twardej mowy
ćwiartuję bezmyślnie, w afekcie
twą wrażliwość - boleśnie..'
|
|
 |
'nie pytaj mnie dlaczego każda minuta jest pełna Ciebie. nie wiem. wiem tylko, że Twoja bliskość śpiewa w ciemności zamkniętych oczu i nie chce jej uciszyć.'
|
|
 |
Dam wam radę - nigdy nie kończcie dnia bez pogodzenia się. Wiecie dlaczego? Bo zimna wojna następnego dnia jest bardzo niebezpieczna. A jak to zrobić, ojcze - ktoś może mnie zapytać? Jak się pogodzić? Nie trzeba dużo mówić. Wystarczy jeden gest i już - mówił papież, dotykając dłonią swego policzka. - Godzimy się, jeden gest załatwia wszystko.— Papież Franciszek
|
|
 |
Jedyny
sposób na zduszenie ognia to go nie podsycać. Choćby hulał nie wiem jak, to gdy
brak nowych wieści, gdy nic go nie rozpala, sam zgaśnie. Ludzie wciąż
powtarzają ten sam błąd, sądząc, że zduszą pożar słowami, bo są bardzo sprytni
i ich wyjaśnienia podziałają jak woda. (…) Wszystko, nawet najpiękniej
sformułowane zaprzeczenia, podtrzymują płomienie, podsycają je.
|
|
 |
błędem człowieka jest fakt że ciągle się boi , nie sam strach jest błędem ale fakt że jest wszędzie .
|
|
 |
wiesz co jest najlepsze ? że gdzieś tam w środku wiedziałam że mimo wszystko nie jestem skazana na destrukcje . na samotne cierpienie wiedziałam też że był miłością mojego życia i to pozostanie niezmienne ale będzie to zachowane gdzieś na dnie mojej podświadomości , bedzie wracało wraz z jesienią , z szalejącymi liśćmi , gorącą czekoladą i wraz z pierwszym płatkiem śniegu będzie bo nie zapomne , nie da się .wiem też że potrafie kochać ponad to , potrafię z siebie dać więcej niż przeciętność wiem że jestem w stanie kochać kogoś innego przekreślając swoją przeszłość , sprawiać by to JEGO szczęście było najważniejsze bo to ON dba o moje .
|
|
|
|