głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika volcano_tua

Wielka głowa   pusty zakuty łeb  żelazo  Mam Cię dość  raz Cię strzelić to za mało  Parias  spać Ty sam idź  Wiem  można zmusić się do snu lecz nie dziś

veolia dodano: 22 grudnia 2011

Wielka głowa - pusty zakuty łeb, żelazo Mam Cię dość, raz Cię strzelić to za mało Parias, spać Ty sam idź Wiem, można zmusić się do snu lecz nie dziś

Wiele zrobię  zrobię wszystko  zrobię jeszcze więcej  Od zawsze słucham Twojej naiwności  Z boku patrzę  jak o kolejne ściany łamiesz kości  Małe dziecko słońca  żyjesz jak sowa  Nocami pod zasłoną utkaną z gwiazd się chowasz

veolia dodano: 22 grudnia 2011

Wiele zrobię, zrobię wszystko, zrobię jeszcze więcej Od zawsze słucham Twojej naiwności Z boku patrzę, jak o kolejne ściany łamiesz kości Małe dziecko słońca, żyjesz jak sowa Nocami pod zasłoną utkaną z gwiazd się chowasz

Moje życie  wady  twoje pretensje  Moje wybory  winy  moje konsekwencje

veolia dodano: 22 grudnia 2011

Moje życie, wady, twoje pretensje Moje wybory, winy, moje konsekwencje

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce  pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno  nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień.  teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

przed oczami mam nas. nasze splecione ręce, pruderyjne spojrzenia. moją głowę skrupulatnie ułożoną na Twoich kolanach. ale nie ma słów. są tylko puste krzyki. nieme półsłowa. otwieramy usta na próżno, nie wydając z siebie dźwięków ani uczuć.treść naszych rozmów udało mi się zwyczajne wyeliminować ze wspomnień. teraźniejszość jest łatwiejsza bez obecności przeszłości.

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka  że one nie potrafią kłamać.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

słowa czasami bolą bardziej niż czyny. ale to nie istotne. przewaga czynów na słowami jest taka, że one nie potrafią kłamać.

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się  że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją  że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się  żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale  z każdym porankiem uświadamiam sobie  że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją  a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

jedyne czego pragnę na te święta to spokoju. ucieczki. obudzenia się z koszmaru,którego nieusilnie staram się pozbyć poprzez szczypanie się po ciele każdego ranka. łudzę się, że to wszystko jest tylko imaginacją. zostawiłam koło łóżka filiżankę po kakao. codziennie rano budzę się i przecierając oczy spoglądam na nią. z nadzieją, że znowu poczuję zapach brązowego napoju. znowu ujrzę unoszącą się parę. znowu obrócę się, żeby dostać całusa w czoło i gwałtownie objąć Cię w pasie. ale z każdym porankiem uświadamiam sobie, że chęć tego wszystkiego jest znikomą abstrakcją, a od rzeczywistości nie ma ucieczki.

najgorsze  są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech  zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki  ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami  wyrzutami sumienia i świadomością  że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze  na ile miałaś szansę.

abstracion dodano: 21 grudnia 2011

najgorsze, są noce. wspomnienia dopadają wtedy najmocniej. starasz się na nowo stać małą dziewczynką kurczowo zwijającą się pod kocem. a one wychodzą. wypełzają jak potwory spod łóżką i duszą. duszą Cię płaczem perfekcyjnie przyciskając do poduszki. odbierając Ci oddech, zrzucając głaz na Twoją klatkę piersiową. chcesz zamknąć powieki, ale masz zakaz. dławisz się wspomnieniami, wyrzutami sumienia i świadomością, że zapewne wyczerpałaś swój limit na szczęście. zapewne nie na tyle dobrze, na ile miałaś szansę.

Pakuj nogi za pas  oto atomowy podmuch  hip hop siedzi w nas niczym jebany nowotwór.

congratulations dodano: 21 grudnia 2011

Pakuj nogi za pas, oto atomowy podmuch, hip hop siedzi w nas niczym jebany nowotwór.

 Co byś zarbrała na bezludną wyspę? Nie patrz się tak  napewno nie Ciebie...

mieszanka_wybuchowa dodano: 20 grudnia 2011

-Co byś zarbrała na bezludną wyspę?-Nie patrz się tak ,napewno nie Ciebie...

I te pierdolne kucie w sercu ... Sory ból  ale nie mozesz przyjebać się do innego serca ?

mieszanka_wybuchowa dodano: 20 grudnia 2011

I te pierdolne kucie w sercu ... Sory ból ,ale nie mozesz przyjebać się do innego serca ?

Ten dziwny moment kiedy nie uczyłeś się do sprawdzianu i zaczynasz się śmiać z pytań  bo nie masz kurwa pojęcia czego dotyczy to gówno na papierze przed Tobą.

congratulations dodano: 20 grudnia 2011

Ten dziwny moment kiedy nie uczyłeś się do sprawdzianu i zaczynasz się śmiać z pytań, bo nie masz kurwa pojęcia czego dotyczy to gówno na papierze przed Tobą.

 Mamo  co dostanę w tym roku od Mikołaja ?   Wpierdol .

mieszanka_wybuchowa dodano: 20 grudnia 2011

-Mamo ,co dostanę w tym roku od Mikołaja ? -Wpierdol .

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć