 |
|
- co tam mój kwiatuszku? - gówno łodyszko.
|
|
 |
|
A, herbata stygnie, zapada zmrok, a pod piórem
Słowa, które pieszczą twą skórę jak tiule
Czule tulę ciebie do siebie w każdym wersie
Zakładam słowa na twój palec jak pierścień
Będziesz żałował w goryczy herbaty
Coś krzyczy, cóż gorycz, smak nad smaki
Tęsknota za czymś, wypełniłaś tą przestrzeń
Wiedz, że me życie wreszcie jest kompletne
Szczęście ma twoje oczy, pragnę w nie patrzeć
Robisz wrażenie takie, że nie można go zatrzeć
Gdy zaśniesz, zabazgrzę tuszem mych myśli papier
Przerywam, by zwilżyć usta w ciepłej herbacie.
|
|
 |
|
lubię trampkami przekopywać liście. lubię, jak patrzy na mnie, śmieje się pod nosem i zaciska w dłoni butelkę z nestea. lubię te popołudnia, kiedy zapominam o tym jak rzekomo niewyspana jestem, jak dużo mam do zrobienia, jak brakuje mi na coś czasu. lubię ot tak podbiegać do Niego, kiedy w odpowiedzi On, niczym zaprogramowany do tego, od razu otwiera ramiona. lubię te godziny z Nim, to uczucie, Jego palce pomiędzy moimi, bezwstydne szepty, gorący oddech, który ociepla powietrze wokół. ubóstwiam melodię bicia Jego serca, jakby była utworem napisanym z dedykacją dla mnie.
|
|
 |
|
Nie zawsze bycie samemu wychodzi nam na dobre .
|
|
 |
|
Jakby chciał to by się odezwał. Proste? Proste .
|
|
 |
|
brakuje mi osoby, która wiedziałaby o mnie to wszystko, czego inni nie wiedzą .
|
|
 |
|
-wiesz, uśmiech nie zależy od marki pasty do zębów . -kurde, a ja tyle kasy wydałem na blend-a-med .
|
|
 |
|
- a Ty dlaczego nie śpisz? - bo boje się gwałtu i ciągle czuwam xd
|
|
 |
|
Może za kilka lat miniemy się na chodniku, a nawet nie będziemy wiedzieć, a może będzie tak, że się do siebie uśmiechniemy, spojrzymy na siebie ze zdziwieniem i po chwili pójdziemy dalej, jakby nic się nigdy nie stało. Może być też tak, że wpadniemy w sobie w ramiona i odnajdziemy gdzieś to szczęście, którego szukamy. Może będziemy sobie obojętni. Może nie będzie już któregoś z nas. Może zapomnimy. Może będziemy mieć się cały czas w głowach. Chęć odnalezienia pozostanie w nas gdzieś. Może być tak, że poznamy się na nowo kiedyś, gdzieś i pokochamy. Może...
|
|
 |
|
- kiedy się w nim zakochałaś?! - kiedy Ty kurwa spałeś. ;p
|
|
 |
|
Patrzymy sobie na ręce, nogi, włosy, buty, a za cholerę nie możemy spojrzeć sobie w oczy.
|
|
|
|