głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vivere.est.cogitare

Czujesz  jak Twój świat nagle się zmienia? Jak Twoje życie kręci się wokół jednego schematu? Nie wprowadzasz żadnych nowości  czerpiesz siłę z tego co masz  lecz są momenty zawahania  kiedy odczuwasz pewien niedosyt  pustkę  od której chcesz uciec i uwolnić się. Wiesz  że to co się z Tobą dzieje nie jest do wytrzymania. Zdajesz sobie sprawę z tego  jak bardzo ranisz swoje wnętrze  własną duszę  bo nie czujesz  jak się spełniasz w różnych dziedzinach życia? Masz marzenia  plany  które głęboko są skryte w Twojej podświadomości  ale nie robisz nic  aby one się spełniły. Nie masz na to chęci. Boisz się rozczarowania a może porażki  która zapieczętowana by była złymi uśmiechami ludzi  których traktujesz  jak wrogów  z którymi zdaniem się nie chcesz liczyć  bo wiesz swoje i to wyłącznie Ci wystarczy do osiągnięcia własnego celu? Dlaczego nic z tym nie zrobisz? Dlaczego nie przeciwstawisz się własnym słabością i nie zaczniesz walczyć o własną przyszłość tylko stoisz w miejscu i czekasz?

remember_ dodano: 5 maja 2013

Czujesz, jak Twój świat nagle się zmienia? Jak Twoje życie kręci się wokół jednego schematu? Nie wprowadzasz żadnych nowości, czerpiesz siłę z tego co masz, lecz są momenty zawahania, kiedy odczuwasz pewien niedosyt, pustkę, od której chcesz uciec i uwolnić się. Wiesz, że to co się z Tobą dzieje nie jest do wytrzymania. Zdajesz sobie sprawę z tego, jak bardzo ranisz swoje wnętrze, własną duszę, bo nie czujesz, jak się spełniasz w różnych dziedzinach życia? Masz marzenia, plany, które głęboko są skryte w Twojej podświadomości, ale nie robisz nic, aby one się spełniły. Nie masz na to chęci. Boisz się rozczarowania,a może porażki, która zapieczętowana by była złymi uśmiechami ludzi, których traktujesz, jak wrogów, z którymi zdaniem się nie chcesz liczyć, bo wiesz swoje i to wyłącznie Ci wystarczy do osiągnięcia własnego celu? Dlaczego nic z tym nie zrobisz? Dlaczego nie przeciwstawisz się własnym słabością i nie zaczniesz walczyć o własną przyszłość tylko stoisz w miejscu i czekasz?

Naprawdę brakuje mi tych chwil kiedy wiedziałam  że ktoś na mnie czeka. Brakuje mi tej świadomości  że jest ktoś kto myśli o mnie przed snem i opowiada o mnie swoim kumplom. Brakuje mi czułości  bezpieczeństwa i tej pewności  że mam na kogo liczyć. No dobra  brakuje mi jego.    napisana

estate dodano: 5 maja 2013

Naprawdę brakuje mi tych chwil kiedy wiedziałam, że ktoś na mnie czeka. Brakuje mi tej świadomości, że jest ktoś kto myśli o mnie przed snem i opowiada o mnie swoim kumplom. Brakuje mi czułości, bezpieczeństwa i tej pewności, że mam na kogo liczyć. No dobra, brakuje mi jego. / napisana
Autor cytatu: napisana

Ostatnio nic ciekawego nie dzieje się w moim życiu. Odczuwam spokój i harmonię  za którą przez trzy lata tęskniłam. Uczę się od nowa poznawać ludzi i dażyć ich zaufaniem. Dziwie się sama sobie  że potrafię jeszcze rozmawiać tak szczerze z ludźmi. Dostrzegam również zmiany  które w ostatnich tygodniach zaszły w moim życiu i powoli zaczynam się cieszyć tym co mam. Jednak czuję  że to co jest nie  jest dla mnie wystarczające  ponieważ brakuje mi tego czegoś  kogoś. Czuję  że moje obecne życie oparte jest o rutynę  od której nie uciekam. Nie dlatego  że nie chcę  ale dlatego  że czuję się teraz wolna  niezależna od nikogo. Im dłużej w to brnę odczuwam większy niedosyt i brak ludzi  których nazywałam przyjaciółmi. Brakuje mi też prawdziwej miłości i chłopaka  który byłby moim wsparciem w teraźniejszości i przyszłości. Może mam zbyt wysokie wymagania i dlatego nie mogę mieć tego wszystkiego razem?

remember_ dodano: 4 maja 2013

Ostatnio nic ciekawego nie dzieje się w moim życiu. Odczuwam spokój i harmonię, za którą przez trzy lata tęskniłam. Uczę się od nowa poznawać ludzi i dażyć ich zaufaniem. Dziwie się sama sobie, że potrafię jeszcze rozmawiać tak szczerze z ludźmi. Dostrzegam również zmiany, które w ostatnich tygodniach zaszły w moim życiu i powoli zaczynam się cieszyć tym co mam. Jednak czuję, że to co jest nie, jest dla mnie wystarczające, ponieważ brakuje mi tego czegoś, kogoś. Czuję, że moje obecne życie oparte jest o rutynę, od której nie uciekam. Nie dlatego, że nie chcę, ale dlatego, że czuję się teraz wolna, niezależna od nikogo. Im dłużej w to brnę odczuwam większy niedosyt i brak ludzi, których nazywałam przyjaciółmi. Brakuje mi też prawdziwej miłości i chłopaka, który byłby moim wsparciem w teraźniejszości i przyszłości. Może mam zbyt wysokie wymagania i dlatego nie mogę mieć tego wszystkiego razem?

Zapewne powiesz  że jestem bardzo samolubna  ale chcę mieć Ciebie przy sobie. Chcę  abyś był moim wsparciem i opiekunem w tych jakże trudnych chwilach. Chcę  abyś pełnił całodobową funkcję mojego przyjaciela  do którego mogę się odezwać nawet w środku nocy  a który nie będzie na mnie krzyczał tylko od razu bez zawahania postanowi się mną zaopiekować  i który znajdzie się tuż obok mnie. Chcę  abyś dawał mi szczęście  które już od dawna omija mnie szerokim łukiem. Chcę  abyś był przy mnie  kiedy nie tylko będą jakieś poważne problemy  lecz nawet gdy życie będzie wieczną monotonnością czy powtarzającą się rutyną. Chcę  abyś był tuż obok  kiedy będę popełniać nowe błędy  kiedy będę popełniać ciężkie grzechy. Chcę byś był człowiekiem  któremu zawsze mogę powiedzieć co czuję. Chcę  abyś był kimś komu mogę codziennie wyznawać miłość. Chcę  abyś był człowiekiem  w którym znajdę bezpieczne ramiona  zaufanie  przyjaźń. Chcę  abyś stał się ideałem mojego wymarzonego faceta Czy tak wiele wymagam?

remember_ dodano: 4 maja 2013

Zapewne powiesz, że jestem bardzo samolubna, ale chcę mieć Ciebie przy sobie. Chcę, abyś był moim wsparciem i opiekunem w tych jakże trudnych chwilach. Chcę, abyś pełnił całodobową funkcję mojego przyjaciela, do którego mogę się odezwać nawet w środku nocy, a który nie będzie na mnie krzyczał tylko od razu bez zawahania postanowi się mną zaopiekować, i który znajdzie się tuż obok mnie. Chcę, abyś dawał mi szczęście, które już od dawna omija mnie szerokim łukiem. Chcę, abyś był przy mnie, kiedy nie tylko będą jakieś poważne problemy, lecz nawet gdy życie będzie wieczną monotonnością czy powtarzającą się rutyną. Chcę, abyś był tuż obok, kiedy będę popełniać nowe błędy, kiedy będę popełniać ciężkie grzechy. Chcę byś był człowiekiem, któremu zawsze mogę powiedzieć co czuję. Chcę, abyś był kimś komu mogę codziennie wyznawać miłość. Chcę, abyś był człowiekiem, w którym znajdę bezpieczne ramiona, zaufanie, przyjaźń. Chcę, abyś stał się ideałem mojego wymarzonego faceta Czy tak wiele wymagam?

Witaj  kochanie. Dzwonię do Ciebie kolejny raz i się nagrywam. Nadal pamiętam Twój numer telefonu  który jest aktywny pomimo  że Ciebie już nie ma na tym świecie. Wiem  że jesteś  gdzieś gdzie szczęście Ci zapewne dopisuje i czuwasz nade mną z góry  ale ostatnio coś chyba zapomniałeś być moim Aniołem Stróżem. Zagubiłam się bardzo w życiu. Szczególnie poplątałam się w uczuciach  nie patrząc na to  czy daję komuś szczęście  czy też smutek brnęłam w kłamstwa i zapomnienie. Potrzebowałam  aby ktoś zastąpił mi Ciebie. Wiesz  że Twoja nagła śmierć nie była dobrym rozwiązaniem. Zostawiłeś mnie tak z dnia na dzień  nie pozwoliłeś się pożegnać.Stwierdziłeś  że robisz to wyłącznie dla mnie  bo chcesz  abym była szczęśliwa. Lecz sam zapewne widzisz  że to nie był dobry pomysł. Od dnia  w którym odszedłeś z tego świata ja wciąż nie jestem w stanie odnaleźć swojej bratniej duszy. Błądzę w tym wszystkim coraz bardziej. Pomimo wszystko ja nadal Cię kocham.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Witaj, kochanie. Dzwonię do Ciebie kolejny raz i się nagrywam. Nadal pamiętam Twój numer telefonu, który jest aktywny pomimo, że Ciebie już nie ma na tym świecie. Wiem, że jesteś, gdzieś gdzie szczęście Ci zapewne dopisuje i czuwasz nade mną z góry, ale ostatnio coś chyba zapomniałeś być moim Aniołem Stróżem. Zagubiłam się bardzo w życiu. Szczególnie poplątałam się w uczuciach, nie patrząc na to, czy daję komuś szczęście, czy też smutek brnęłam w kłamstwa i zapomnienie. Potrzebowałam, aby ktoś zastąpił mi Ciebie. Wiesz, że Twoja nagła śmierć nie była dobrym rozwiązaniem. Zostawiłeś mnie tak z dnia na dzień, nie pozwoliłeś się pożegnać.Stwierdziłeś, że robisz to wyłącznie dla mnie, bo chcesz, abym była szczęśliwa. Lecz sam zapewne widzisz, że to nie był dobry pomysł. Od dnia, w którym odszedłeś z tego świata ja wciąż nie jestem w stanie odnaleźć swojej bratniej duszy. Błądzę w tym wszystkim coraz bardziej. Pomimo wszystko ja nadal Cię kocham.

Pomyśl  ile razy powtarzałeś mi  że mnie kochasz? Ile razy w Twoim słowach można było znaleźć prawdę  a nie tylko czyste udawanie  czy niechęć bądź obojętność  która narzucana była przez innych  abyś pokazywał własne uczucia? Ile razy robiłeś coś pod publikę  abym nie poczuła się gorzej od innych dziewczyn? Ile razy przychodziłeś do mnie i nie odezwałeś się słowem tylko wtulałeś się w moje ciało  aby zapomnieć o codzienności? Ile razy mówiłeś coś do mnie  uciekając od prawdy? Ile razy próbowałeś ode mnie odejść  bo nie chciałeś mnie ranić brakiem swoich uczuć? Ile razy starałeś się wszystko naprawiać  abym chociaż przez chwilę poczuła się szczęśliwa przy Tobie? Ile razy mnie całowałeś chcąc pokazać przy tym  że to nie jest pocałunek na siłę  lecz z miłości? Ile razy mówiłeś o mnie dobrze w towarzystwie znajomych  przyjaciół  rodziny? Ile razy cieszyłeś się terminami naszych spotkań? Ile razy planowałeś ze mną szczerą przyszłość? No  ile razy to miało miejsce? Proszę  powiedz mi.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Pomyśl, ile razy powtarzałeś mi, że mnie kochasz? Ile razy w Twoim słowach można było znaleźć prawdę, a nie tylko czyste udawanie, czy niechęć bądź obojętność, która narzucana była przez innych, abyś pokazywał własne uczucia? Ile razy robiłeś coś pod publikę, abym nie poczuła się gorzej od innych dziewczyn? Ile razy przychodziłeś do mnie i nie odezwałeś się słowem tylko wtulałeś się w moje ciało, aby zapomnieć o codzienności? Ile razy mówiłeś coś do mnie, uciekając od prawdy? Ile razy próbowałeś ode mnie odejść, bo nie chciałeś mnie ranić brakiem swoich uczuć? Ile razy starałeś się wszystko naprawiać, abym chociaż przez chwilę poczuła się szczęśliwa przy Tobie? Ile razy mnie całowałeś chcąc pokazać przy tym, że to nie jest pocałunek na siłę, lecz z miłości? Ile razy mówiłeś o mnie dobrze w towarzystwie znajomych, przyjaciół, rodziny? Ile razy cieszyłeś się terminami naszych spotkań? Ile razy planowałeś ze mną szczerą przyszłość? No, ile razy to miało miejsce? Proszę, powiedz mi.

Jesteśmy marionetkami w rękach innych ludzi. Jesteśmy od nich uzależni. Każda decyzja  którą podejmujemy  zależna jest wyłącznie od drugiej osoby. Nie bierzemy pod uwagę faktu  że to wyłącznie my mamy być szczęśliwi  a nie osoba  która wiecznie nas rani  która sprawia  że nasze życie jest wypełnione smutkiem i łzami. Jesteśmy od kogoś zależni  bo nie mamy odwagi  aby się bronić przed tym  co jest nam narzucane. Chcemy  aby to co budujemy wyglądało wręcz idealnie  zdajemy sobie sprawę  że wiele z tych spraw zależy też od nas  ale nie możemy dojść do porozumienia z partnerem  że wspólną przyszłość powinno budować się razem. Zamiast szczerych rozmów zaczynamy mieć wyłącznie własny plan  który ma stać się zawziętą walką za nas dwoje  bo inaczej może coś nie wyjść? Chcemy coś za kogoś budować  ale nie widzimy  ile mamy na to sił. Przecież nie jesteśmy maszynami  ale ludźmi. Nie możemy pracować  budować związku sami  jeżeli on polega na złączeniu dwóch osób.

remember_ dodano: 4 maja 2013

Jesteśmy marionetkami w rękach innych ludzi. Jesteśmy od nich uzależni. Każda decyzja, którą podejmujemy, zależna jest wyłącznie od drugiej osoby. Nie bierzemy pod uwagę faktu, że to wyłącznie my mamy być szczęśliwi, a nie osoba, która wiecznie nas rani, która sprawia, że nasze życie jest wypełnione smutkiem i łzami. Jesteśmy od kogoś zależni, bo nie mamy odwagi, aby się bronić przed tym, co jest nam narzucane. Chcemy, aby to co budujemy wyglądało wręcz idealnie, zdajemy sobie sprawę, że wiele z tych spraw zależy też od nas, ale nie możemy dojść do porozumienia z partnerem, że wspólną przyszłość powinno budować się razem. Zamiast szczerych rozmów zaczynamy mieć wyłącznie własny plan, który ma stać się zawziętą walką za nas dwoje, bo inaczej może coś nie wyjść? Chcemy coś za kogoś budować, ale nie widzimy, ile mamy na to sił. Przecież nie jesteśmy maszynami, ale ludźmi. Nie możemy pracować, budować związku sami, jeżeli on polega na złączeniu dwóch osób.

Mnie się nie da kochać. Na początku  oczywiście niektórzy próbują. Mydlą oczy  że jestem ważna  że jedyna i taka wyjątkowa. Dają nadzieję i twierdzą  że nigdy nikogo tak jak mnie  że właśnie na mnie czekali całe swoje życie. Stawiam z nimi znowu te same pierwsze kroki  znowu te same złudzenia i kiedy czuję się już pewnie na nogach  oni odchodzą. Znowu kłamią w oczy  że znajdę lepszego  że to chodzi o nich  że zasługuję na wszystko co dobre  że jestem dla nich za wspaniała. I znowu jestem sama  z drżącą wargą i łzami w oczach. Nie ma nikogo kto mógłby mnie pokochać tak naprawdę  na zawsze  na dobre i na złe. Zawsze kochają na chwilę  a tylko ja kocham na wieczność. esperer

estate dodano: 4 maja 2013

Mnie się nie da kochać. Na początku, oczywiście niektórzy próbują. Mydlą oczy, że jestem ważna, że jedyna i taka wyjątkowa. Dają nadzieję i twierdzą, że nigdy nikogo tak jak mnie, że właśnie na mnie czekali całe swoje życie. Stawiam z nimi znowu te same pierwsze kroki, znowu te same złudzenia i kiedy czuję się już pewnie na nogach, oni odchodzą. Znowu kłamią w oczy, że znajdę lepszego, że to chodzi o nich, że zasługuję na wszystko co dobre, że jestem dla nich za wspaniała. I znowu jestem sama, z drżącą wargą i łzami w oczach. Nie ma nikogo kto mógłby mnie pokochać tak naprawdę, na zawsze, na dobre i na złe. Zawsze kochają na chwilę, a tylko ja kocham na wieczność./esperer
Autor cytatu: esperer

Złam mi serce  wróć i oczekuj ode mnie przyjaźni  pierwsza klasa.

estate dodano: 4 maja 2013

Złam mi serce, wróć i oczekuj ode mnie przyjaźni, pierwsza klasa.

Rób tak dalej  komentuj moje małe cycki  dużą dupę i krzywy ryj. Jeśli Ci to pomaga zapomnieć  że jestem lepsza od Ciebie to dlaczego nie?

estate dodano: 4 maja 2013

Rób tak dalej, komentuj moje małe cycki, dużą dupę i krzywy ryj. Jeśli Ci to pomaga zapomnieć, że jestem lepsza od Ciebie to dlaczego nie?

Znowu chciał mi zafundować ten sam koszmar. Znowu prawie uwierzyłam. Znowu kurwa czuję się beznadziejnie.

estate dodano: 4 maja 2013

Znowu chciał mi zafundować ten sam koszmar. Znowu prawie uwierzyłam. Znowu kurwa czuję się beznadziejnie.

Bądź moim prywatnym lekarzem  terapeutą  który wyciągnie mnie z każdego dołka  w który wpadnę po wielu kłótniach  czy sprzecznościach losu. Bądź moim lekarzem  który będzie leczył moje serce z chorej  nieodwzajemnionej miłości. Bądź moim przyjacielem  w którym zawsze znajdę wsparcie  a który nigdy mnie nie odrzuci nawet jeżeli będzie musiał użyć głosu czy siły. Bądź moim rodzicem  którego nigdy nie miałam i obdarzaj mnie ciepłem i miłością  której tak bardzo potrzebuję  aby chociaż przez chwilę poczuć się bezpiecznie. Bądź moją radością  do której zawsze będę mogła się przytulić  gdzie znajdę chwilę spokoju i schronienie. Bądź dla mnie bratem  który będzie mnie bronił przed złymi ludźmi  który będzie się za mną wstawiał i brał zawsze każdą winę na siebie.Bądź moją wiarą i nadzieją  abym nigdy więcej nie wątpiła w ludzi i uczucia.Bądź dla mnie kimś ważnym  cholernie ważnym  kto nigdy nie odejdzie  kto pozwoli mi się uśmiechać i cieszyć swoją obecnością.

remember_ dodano: 3 maja 2013

Bądź moim prywatnym lekarzem, terapeutą, który wyciągnie mnie z każdego dołka, w który wpadnę po wielu kłótniach, czy sprzecznościach losu. Bądź moim lekarzem, który będzie leczył moje serce z chorej, nieodwzajemnionej miłości. Bądź moim przyjacielem, w którym zawsze znajdę wsparcie, a który nigdy mnie nie odrzuci nawet jeżeli będzie musiał użyć głosu czy siły. Bądź moim rodzicem, którego nigdy nie miałam i obdarzaj mnie ciepłem i miłością, której tak bardzo potrzebuję, aby chociaż przez chwilę poczuć się bezpiecznie. Bądź moją radością, do której zawsze będę mogła się przytulić, gdzie znajdę chwilę spokoju i schronienie. Bądź dla mnie bratem, który będzie mnie bronił przed złymi ludźmi, który będzie się za mną wstawiał i brał zawsze każdą winę na siebie.Bądź moją wiarą i nadzieją, abym nigdy więcej nie wątpiła w ludzi i uczucia.Bądź dla mnie kimś ważnym, cholernie ważnym, kto nigdy nie odejdzie, kto pozwoli mi się uśmiechać i cieszyć swoją obecnością.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć