 |
|
Nagle czegoś mi brakuje. Odczuwam niechęć do wszystkiego i głęboką tęsknotę rodzącą się w moim sercu. Ciągle o Nim myślę, jakbym nie mogła w ogóle przestać. Nie ważne czy idę spać, czy zajmuję się lekcjami bądź słuchaniem nauczycieli na lekcjach. Cały czas, bez minimalnych przerw jest w mojej głowie. Jego imię opętało moje myśli. Bez przerwy chwytam za komórkę, jakbym pragnęła zobaczyć od Niego jakąkolwiek wiadomość, lecz gdy spoglądam na wyświetlacz ciągłe jest rozczarowanie. Nie ważne czy przychodzi jakiś sms, ja od razu chwytam telefon w dłoń i myślę, może to właśnie wiadomość od Niego? Lecz kiedy nie widzę Jego imienia, ale w zamian dostaję kolejną głupią wiadomość z konkursem złoszczę się. Nie chcę być tak straszona. Moje serce wtedy zaczyna bić, jak oszalałe. Chce się wyrwać z piersi, aby tylko mieć pewność, że to On jest po drugiej stronie, że o Mnie myśli.. Aż tu nagle czar pryska, a ja zaczynam coraz mocniej odczuwać tęsknotę, która nasila się z każdą sekundą. ~remember_~
|
|
 |
|
Miło zacząć tydzień od spisywania zadań z niemieckiego pół minuty przed wejściem do klasy. Jeszcze milej jest wtedy, gdy orientujesz się, że z pięciu przykładów jeden z nich jest prawidłowy. Nieopanowane śmiechy i łzy szczęścia przez jedną osobę poprawiły ten paskudy dzień. Nie wspomnę o nieopanowanym ściąganiu na fizyce, latające ściągi i otwieranie podręcznika. Jeszcze ojczysty, na którym mnie nie męczyła, co było ogromnym szczęściem dla mnie. Ano i historia na sam koniec idealna na podsumowanie początku tygodnia. Mimo mojego marudzenia, wkurwów i wyzywania na wszystkich, gdyby nie szkoła, nie wiem co by się ze mną działo.
|
|
 |
|
Zapomnijmy o tym co nas łączyło. Zacznijmy życie od nowa, zupełnie na innych zasadach. Wykasujmy całą pamięć z ostatnich miesięcy, które wspólnie spędziliśmy. Zapomnijmy o swoim istnieniu, o tym kim dla siebie byliśmy, jakie mamy imiona. Po prostu skończmy ze wszystkim, zejdźmy sobie z drogi, która jest pełna przeszkód. Przestańmy się w końcu ranić, nie dawajmy żadnego znaku życia, omijamy siebie szerokimi łukami. Nie pozwólmy się ponieść wodzy fantazji, bo wiemy, jak to nas niszczy. Przestańmy się od siebie uzależniać, znajdźmy sobie jakieś ciekawsze zajęcia. Nie miejmy dla siebie czasu, usuńmy swoje numeru tak, aby serce nas nie kusiło do krótkich rozmów. Podrzyjmy wspólne zdjęcia, a następnie spalmy zatrute tuszem części papieru. Niech świat i ludzie widzą, że potrafimy bez siebie żyć, że nasz związek nie miał żadnej przyszłości. Pokażmy wszystkim, a najbardziej sobie, że jesteśmy nikim dla siebie. ~remember_~
|
|
 |
|
remember 1 minuty temu Jest inaczej. Pewien rozdział został definitywnie zamknięty. Miał być o wiele dłuższy, lecz los nie chciał pozwolić, aby inaczej został spisany. Pewne starania, walka zniszczyły coś naprawdę pięknego. Było zbyt dobrze, aby można było to uczucie utrzymać między nami. Zawsze, gdy chciałam dla Ciebie dobrze, poświęcałam się. Starałam się robić, jak najwięcej, aby nigdy niczego Ci nie brakowało. Czasami przesadzałam, bywałam nadopiekuńcza, ale to sprawiało, że wiedziałam, iż niczego Ci nie brakuje. Miałam pewność, że to co masz jest zdobyte silną walką, której nikt nie miał prawa zniszczyć. Lecz Ty zdecydowałeś inaczej, wybrałeś kogoś innego na swojej drodze do szczęścia. Wiesz, już dawno się z tym pogodziłam, ale każde Twoje słowa, które są ze sobą sprzeczne wciąż ranią. Dlatego proszę, pomyśl czasem, gdy coś napiszesz. Możesz zaoszczędzić mi tego bólu, które stanowczo za dużo było. ~remember_~
|
|
 |
|
Jestem bałwanem, który zakochał się w piecyku. / Brzydula
|
|
 |
|
Nie myślę ciągle o nim, nie wariuję gdy go widzę, nic mi się w brzuchu nie kręci, nie uśmiecham się częściej, w moich zeszytach nie można znaleźć żadnych głupich serduszek, nie słucham plotek o nim, nie patrzę na niego notorycznie, nie ciągnę tematu o nim i nie chodzę rozkojarzona. Nie jestem kurwa zakochana, ani trochę.
|
|
 |
|
Nie chcę Cię już znać. Nie chcę słyszeć Twojego imienia,nie chcę,abyś pojawiał się w moim życiu. Za dużo w nim namieszałeś. Wprowadziłeś zbyt wiele sztuczności w to wszystko. Sprawiłeś, że coś we mnie umarło, coś co muszę teraz budować na nowo. Nie wiem, jak mam to robić, kiedy ciągle pojawiasz się na mojej drodze, niszczysz bezproblemowo każde moje najmniejsze działanie, jakie wykonuję, aby pozbyć się przeszłości z życia. Nie pozwalasz mi praktycznie na nic. Zjawiasz się kiedy chcesz, robisz ze mną co chcesz, ale nie widzisz tego, jak to tym wszystkim ja cierpię. Nie chcę być tylko na zawołanie dla Ciebie, nie chcę być kimś w doskoku, kto będzie Cię wspierał, gdy Ty będziesz miał zły problem,bo się z kimś pokłócić. Wiem, że w zamian nie dostanę nic. Z resztą nie oczekuję już niczego od Ciebie.Chcę jedynie, abyś pozwolił mi normalnie żyć, nie mieszał się do mojego świata. Odszedłeś od Niego więc skończyłeś wszystko.Teraz moim problemem będzie to,jak ułożę to sobie wszystko.~remember_~
|
|
 |
|
Zabawne, jak to wszystko między nami szybko się zmienia. W jednej chwili jesteśmy razem, zaś w innej już nie ma nas. Zostajemy wyłącznie przyjaciółmi, dajemy sobie słowo, że będziemy zawsze przy sobie, jako przyjaciele. Chcemy trwać w tym, ale jednak nie widzimy tego, jak bardzo się zmieniamy. Odsuwamy się z dnia na dzień coraz bardziej, niszczymy przyjaźń, zapominamy o tym, ile ona w życiu naprawdę znaczy. Milczymy do siebie twierdząc, że brakuje nam tematów do rozmów, a tak naprawdę wszystko jest zupełnie inne. Oboje się odsuwamy od siebie, wiemy, że coś nas może zniszczyć.. Udajemy, że nic się nie dzieje, a jednak.. Sami siebie zabijamy. Trujemy swoje serca odrzuceniem, odsunięciem, oddaleniem, które z każdą chwilą coraz bardziej nas przerasta...~ remember_ ~
|
|
 |
|
Przepraszam, że zraniłam. Przepraszam, że zatęskniłam. Przepraszam, że zapragnęłam. Przepraszam, że się odezwałam. Przepraszam, że się uśmiecham z myślą o Tobie. Przepraszam, że dałam nadzieję. Przepraszam, że Cię potrzebowałam. Przepraszam, że zaufałam. Przepraszam, że stałeś się moją teraźniejszością. Przepraszam, że jesteś moim marzeniem, które chcę spełnić. Przepraszam, że walczę dla Ciebie. Przepraszam, że próbuję się zmienić z myślą o Tobie. Przepraszam, że ciągle siedzisz w mojej głowie. Przepraszam, że oddałam Ci serce i duszę. Przepraszam, że jestem cząstką Twojego życia. Przepraszam najbardziej za to, że pokochałam Cię, czując prawdziwe szczęście przy Tobie.~ remember_ ~
|
|
 |
|
W życiu najłatwiej jest milczeć, olewać wszystko i stać się zwyczajnie obojętnym na wszystko. Nie ważne, że są osoby, które coś czują, które tęsknią za drugą osobą. Nie liczy się fakt, że ktoś siedzi, spogląda co jakiś czas na komórkę bądź w prawy, dolny róg komputera i czeka na jakaś wiadomość. Taka osoba jedynie może się martwić, wylewać słone łzy, które zaleją jej policzek, a potem chodzić z podpuchniętymi, przekrwionymi oczami, udając, że wszystko jest w porządku. Przecież to tylko zwykłe olewanie, brak czasu na wymienienie paru konkretnych zdań, które zapewniłyby o tym, że nic złego się nie dzieje. Niektórzy po prostu nie rozumieją cichego wołania o odezwanie się.. Wolą postąpić po swojemu, dając przy tym wyraźnie do zrozumienia, że nic tak naprawdę nie ma sensu.~ remember_ ~
|
|
 |
|
Nienawidzę tego głosu i tej fryzury tak bardzo, jak nienawidzę wracać do tamtych wspomnień.
|
|
|
|