 |
Czy ja go kocham? no proste, że odpowiedź zawsze będzie taka sama. Nie pytaj nawet ile razy płakałam przez niego, bo ty przecież nie będziesz w stanie odpowiedzieć mi ile razy brałaś oddech śpiąc. Nie waż się też mówić, że zapomnę, bo ja ci przecież śmierci nie życzę. / tolostinyou-kartofel
|
|
 |
nie, nic nie mów, bo to właśnie słowa potrafią zniszczyć nasz pieprzony system.
|
|
 |
nie martw się Kochanie, wytrzymamy jakoś, musimy.
|
|
 |
Tak pragnij mnie na zawsze. W beztroskim uniesieniu. W nagrodę i za karę. O świcie i o zmierzchu. Właśnie tak, pragnij mnie na zawsze. W rozkoszy zapomnieniu. Bez granic i naprawdę. W świadomym nieistnieniu.
|
|
 |
Odczytuj mnie. Teraz tak jak Ty nie zna mnie nikt. Nie żądaj odpowiedzi, pożądaj mnie. Wsłuchaj się w mój oddech, poczuj mnie. Żyjmy na krawędzi, niech dziś nie liczy się nic.
|
|
 |
myśli zachłanne, wyrwane z Twych ust
|
|
 |
przy świecach i przy koniaku, a nad sobą mam jego ciało.
|
|
 |
umiera się wyłącznie przez to, co nadaje sens naszemu życiu.
|
|
 |
nie pytaj co u mnie. wolałabym dzisiaj nie przeklinać.
|
|
 |
nie uzależniaj się od niego, nigdy
|
|
 |
właśnie tak pragnij mnie na zawsze
|
|
|
|