 |
|
nie wierzyłem nigdy w słowa zawsze szanowałem czyny
|
|
 |
|
Nieobojętny Ci byłem na bank, bo otulałaś mnie sobą za bardzo. Chyba wydałem Ci się szansą, by wyjść na prostą emocjonalną.
|
|
 |
|
Żyjesz raz prosto, raz musisz na boki skręcać Ile dałbyś za to, by się niczym nie zadręczać
|
|
 |
|
' Uśmiecham się, wiem, że nie mam zawsze racji a najlepsza zemsta to brak reakcji.
|
|
 |
|
"Chodź za mną gdzieś jak Ikar nauczę Cię latać,
Polecimy gdzieś daleko uciekniemy z tego świata,
upadek naszych dusz już wpisany w atmosferę
nawet Ikar wiedział wcześniej za jaką poleci cenę"
|
|
 |
|
"Lubię bawić się słowem i z tobą bawić w docinki,
Ale bawić się tobą przez słowo - nigdy!"
|
|
 |
|
To kolejna próba, których dużo było w sumie. A w naszym przypadku jednej rzeczy nie rozumiem - to te same myśli, ale inny sens wynika, zawsze kiedy chcę się związać z kimś, mam z tym przypał.
|
|
 |
|
Istnieją dwa rodzaje bólu. Taki, który nas wzmacnia i bezużyteczny, który oznacza tylko cierpienie
|
|
 |
|
Chcesz wejść do mojego życia? Drzwi są otwarte.
Chcesz wyjść? Również są otwarte.
Tylko mała prośba nie stój w progu bo blokujesz wejście innym.
|
|
 |
|
Kocham życie, nieraz biorę je łapczywie hurtem...
|
|
|
|