 |
|
"Ze strachu, bądź radości
/Z niewiedzy bądź olśnienia
/Tak będę na stos rzucał
/Kolejne wspomnienia." ..
|
|
 |
|
~ Ona odbudowała dom, ale ja powiesiłem półkę! ... i półka spada ;) ..
|
|
 |
|
Czasem z nieciekawej sytuacji wynika coś dobrego..
|
|
 |
|
Tylko jeden raz odwiedzamy świat..
|
|
 |
|
~ Widziałam co widziałam i nie będę udawać, że nie widziałam..
|
|
 |
|
Znasz ten ból? Kiedy tracisz oddech, przed oczami masz ciemność, a serce spowalnia swoje bicie z sekundy na sekundę coraz bardziej ? kiedy oczy same Ci się zamykają i nie możesz nic zrobić ? słyszysz tylko nieme szepty bliskich, proszące abyś walczyła.Walczyła z życiem, które powoli dobiega końca, jednak tylko od Ciebie zależy, czy wygrasz, czy przegrasz. Skrzydła Anioła śmierci stoją przed Tobą otworem. Trudna decyzja. Kolejna. Jednak powstajesz, dumnie stawiając kolejny krok.Staje czas. Wygrywasz, pierwszy raz. Znasz to uczucie ? tak. To niespełnione marzenia dają o sobie znać.
|
|
 |
|
Przyjdzie taki dzień, że zapomnisz jak wyglądał mój uśmiech, kolor moich oczu będzie Ci nieznany. Spojrzysz na fotografię w albumie i nie będziesz kojarzył kto na niej jest. Poczujesz gdzieś mój zapach perfum , po czym stwierdzisz, że jest Ci znajomy , ale mimo wszystko nie będziesz wiedział kogo Ci przypomina. Zobaczysz na ulicy dziewczynę , o długich brązowych włosach, niebieskich oczach, uśmiechniętą po uszy i nagle przed oczami stanie Ci obraz mojej osoby. W jednej chwili powróci wszystko, zdasz sobie sprawę kim byłam , i ile dla Ciebie znaczyłam. Na twarzy pojawi Ci się uśmiech, albo smutek, żal lub ulga. Wspomnienia uderzą z ogromną siłą, nie pozwolą Ci przestać myśleć ani na chwilę, będą Cię dręczyć dniami i nocami. Będziesz marzył o cofnięciu czasu, ale będzie już za późno, bo na mojej twarzy nie będzie już uśmiechu, a oczy nie ujrzą światła dziennego, zwyczajnie mnie już nie będzie. /♥
|
|
 |
|
Mieliśmy plany, masę planów na przyszłość, na całe życie, Nasze, wspólne. Tak łatwo było Ci to przekreślić. / aniusssia
|
|
 |
|
Nie czuje się dobrze. Czuję się źle. Okropnie. Czuję, jakby moje miejsce nie było tutaj, gdzie jestem, tylko 700 km stąd. Czuję, że nadal tu tkwiąc, stanę się kimś kogo teraz sama bym znienawidziła. Czuję, że jeśli czegoś nie zmienię, to nie wyjdzie mi to na dobre. Czuję, że nie wszystkie moje wybory będą doskonałe. Czuję, że będzie mi trudno nie raz i nie dwa. Czuję, że kogoś zawiodę, stracę czyjeś zaufanie. Ale też czuję, że je odbuduję. I najważniejsze... Czuję, że powinnam być przy Nim..
|
|
 |
|
Czasami zdarza się coś nieoczekiwanego, przez co nabierasz dystansu do pewnych rzeczy. Te zmiany w Twoim umyśle są dla Ciebie zadziwiające. Postanawiasz wiele zmienić. Dążysz do tego za każdą cenę Nie jesteś szczęśliwy i zdajesz sobie sprawę z tego, że wiele straciłeś ryzykując zmianami. Wracasz do poprzedniego stanu żałując, że dałeś się odciągnąć od Twojego 'ja' byle czemu, byle komu. Przestajesz ufać innym, samemu sobie, a od tej reszty to już w ogóle tego nie wymagasz. Nie widzisz różnicy między błahostką a czymś ważnym. Stajesz się obojętny na wszystko. Nawet na życie. Przy okazji ranisz innych wcale tego nie dostrzegając. Robisz na przekór sobie, Twoim dniom. Nie działasz instynktownie. Normalnie czujesz się tylko wtedy, kiedy śnisz o przeszłości. Gdy te obrazy mijają, czekasz, aż nadejdą kolejne. Żyjesz tylko wtedy, kiedy śnisz. I właśnie to Cię najbardziej zabija. Ale przesiąkłeś tym i nie wiesz jak temu zaradzić. Jesteś bezsilny. Nienawidzisz tego..
|
|
 |
|
Coraz częściej Go widzę u mojego boku. Ale wraz ze zwiększającymi się marzeniami gromadzą się nowe obawy. Może wiele rzeczy nas różni i dzieli, ale jeszcze więcej nas łączy... Wierzę w to. Wierzę w Nas..
|
|
|
|