głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika vibraxxx

kochanie gdziekolwiek kiedykolwiek w jakiekolwiek miejsce Cię poniesie to nie zapomnij o mnie  o naszych planach  o wspólnym życiu  o szalonym ślubie w trampkach  o dwójce naszych wymarzonych pociechach  o obiadkach u teściów  o naszych wspomnieniach i o wszystkim co chcemy razem ze sobą jeszcze kiedyś tam przeżyć. gdybyś był naprawdę daleko to wróć  tylko szybko  nie pozwól mi wymazać siebie z pamięci  wróć i przytul niewyobrażalnie mocno i zrób to  o co Cię poproszę  połam mi żebra  206 kości  a później schowaj mnie do swojej kieszeni i nie zgub. błagam  pozwól mi być cały czas przy mojej lepszej połowie  bo tylko przy Tobie niczego mi nigdy nie brakuje.

lalkowata dodano: 4 luty 2015

kochanie gdziekolwiek kiedykolwiek w jakiekolwiek miejsce Cię poniesie to nie zapomnij o mnie, o naszych planach, o wspólnym życiu, o szalonym ślubie w trampkach, o dwójce naszych wymarzonych pociechach, o obiadkach u teściów, o naszych wspomnieniach i o wszystkim co chcemy razem ze sobą jeszcze kiedyś tam przeżyć. gdybyś był naprawdę daleko to wróć, tylko szybko, nie pozwól mi wymazać siebie z pamięci, wróć i przytul niewyobrażalnie mocno i zrób to, o co Cię poproszę, połam mi żebra, 206 kości, a później schowaj mnie do swojej kieszeni i nie zgub. błagam, pozwól mi być cały czas przy mojej lepszej połowie, bo tylko przy Tobie niczego mi nigdy nie brakuje.

przyznam  że panicznie się boję o nas  o niego  o nasze uczucia  o zaplanowaną przyszłość. na niczym ani na nikim mi tak bardzo nie zależało. często przez to nie śpię  zaniedbuje innych ludzi  bujam w obłokach i chcę a wręcz pragnę być jego własnością. nie wiem co to  nie wiem jak to określić  cholera.. znowu główkuję i naprawdę nic z tego nie wychodzi  ale jestem w stuprocentowej pewności  że cokolwiek to jest to zawsze będziemy to pielęgnować we dwoje  razem  tak jak kiedyś ktoś z góry ustawił nas na wspólnej ścieżce. miłość  uzależnienie  nałóg  ciągły niekończący się  niezaspokojony głód  wszystko to co tworzymy we dwoje jest tak idealne  tak perfekcyjne  że aż żal szukać jakichkolwiek w tym niedoskonałości  niedociągnięć czy drobnych wad.

lalkowata dodano: 4 luty 2015

przyznam, że panicznie się boję o nas, o niego, o nasze uczucia, o zaplanowaną przyszłość. na niczym ani na nikim mi tak bardzo nie zależało. często przez to nie śpię, zaniedbuje innych ludzi, bujam w obłokach i chcę a wręcz pragnę być jego własnością. nie wiem co to, nie wiem jak to określić, cholera.. znowu główkuję i naprawdę nic z tego nie wychodzi, ale jestem w stuprocentowej pewności, że cokolwiek to jest to zawsze będziemy to pielęgnować we dwoje, razem, tak jak kiedyś ktoś z góry ustawił nas na wspólnej ścieżce. miłość, uzależnienie, nałóg, ciągły niekończący się, niezaspokojony głód, wszystko to co tworzymy we dwoje jest tak idealne, tak perfekcyjne, że aż żal szukać jakichkolwiek w tym niedoskonałości, niedociągnięć czy drobnych wad.

o nie  nie.. nawet mnie nie pytaj o najgorsze  nie potrafiłabym  nie chciałabym  nie mogłabym bez niego  bez jego ramion  bez jego ust  bez jego zapachu  bez jego uczuć. już dzisiaj jestem pewna  że nie poradziłabym sobie  że nie uniosłabym się rano o własnych siłach  że nawet nie zasnęłabym we własnym łóżku  że pewnie bym już nie była sobą  żaden inny mężczyzna by już nie nazywał mnie wyjątkową  stałabym się wersją bez żadnych wartości. tylko dla niego chcę żyć  oddychać  walczyć o lepsze jutro  szanować i dbać o siebie. tylko z nim chcę spędzać wieczory doprowadzające do śniadania  zajadać się fistaszkami  paluszkami i kalorycznymi deserami przy beznadziejnych komediach czy bajkach. tylko przy nim pragnę marudzić i śmiać się w wniebogłosy. tylko jego ubrania kradnę i będę kraść  żeby czuć się jego jedyną kobietą.

lalkowata dodano: 4 luty 2015

o nie, nie.. nawet mnie nie pytaj o najgorsze, nie potrafiłabym, nie chciałabym, nie mogłabym bez niego, bez jego ramion, bez jego ust, bez jego zapachu, bez jego uczuć. już dzisiaj jestem pewna, że nie poradziłabym sobie, że nie uniosłabym się rano o własnych siłach, że nawet nie zasnęłabym we własnym łóżku, że pewnie bym już nie była sobą, żaden inny mężczyzna by już nie nazywał mnie wyjątkową, stałabym się wersją bez żadnych wartości. tylko dla niego chcę żyć, oddychać, walczyć o lepsze jutro, szanować i dbać o siebie. tylko z nim chcę spędzać wieczory doprowadzające do śniadania, zajadać się fistaszkami, paluszkami i kalorycznymi deserami przy beznadziejnych komediach czy bajkach. tylko przy nim pragnę marudzić i śmiać się w wniebogłosy. tylko jego ubrania kradnę i będę kraść, żeby czuć się jego jedyną kobietą.

Kiedyś było inaczej  lepiej. Byliśmy młodzi i nie mieliśmy tylu problemów  niczym się nie przejmowaliśmy  nic nas nie obchodziło. Żyliśmy z dnia na dzień  potrafiliśmy docenić bardziej  umieliśmy wykorzystać daną nam szansę  chcieliśmy więcej  bo widzieliśmy w tym wszystkim sens. Ale minęły lata i ludzie  i wszystko się zmieniło. Nagle wszystko runęło. Już nic nie jest takie samo. Zabija mnie świadomość tego  co się dzieje dookoła mnie. Mam wrażenie  że wszystko idzie do przodu  a tylko ja stoję w miejscu i nie potrafię ruszyć  nie mogę. Tak perfekcyjnie nauczyłam się udawać kogoś  kim nie jestem  że ten zbudowany  fantastyczny świat stał się dla mnie zbyt realny  zbyt rzeczywisty  do tego stopnia że sama się na niego nabrałam. Nie potrafię podać konkretnego powodu tej pustki i samotności  coś po prostu siedzi gdzieś głęboko we mnie i nie pozwala żyć.   yezoo

yezoo dodano: 27 stycznia 2015

Kiedyś było inaczej, lepiej. Byliśmy młodzi i nie mieliśmy tylu problemów, niczym się nie przejmowaliśmy, nic nas nie obchodziło. Żyliśmy z dnia na dzień, potrafiliśmy docenić bardziej, umieliśmy wykorzystać daną nam szansę, chcieliśmy więcej, bo widzieliśmy w tym wszystkim sens. Ale minęły lata i ludzie, i wszystko się zmieniło. Nagle wszystko runęło. Już nic nie jest takie samo. Zabija mnie świadomość tego, co się dzieje dookoła mnie. Mam wrażenie, że wszystko idzie do przodu, a tylko ja stoję w miejscu i nie potrafię ruszyć, nie mogę. Tak perfekcyjnie nauczyłam się udawać kogoś, kim nie jestem, że ten zbudowany, fantastyczny świat stał się dla mnie zbyt realny, zbyt rzeczywisty, do tego stopnia że sama się na niego nabrałam. Nie potrafię podać konkretnego powodu tej pustki i samotności, coś po prostu siedzi gdzieś głęboko we mnie i nie pozwala żyć. [ yezoo ]

Uśmiechamy się do ludzi  a to może maska u nas  odnajdziemy się na pewno gdzieś  spotted czarna dupa  po pijaku śmieję się najszczerzej i to mówię  gdy nie patrzę trzeźwo.

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

Uśmiechamy się do ludzi, a to może maska u nas, odnajdziemy się na pewno gdzieś; spotted czarna dupa, po pijaku śmieję się najszczerzej i to mówię, gdy nie patrzę trzeźwo.

W duszy z nadzieją  mniej więcej po szczęście gdzieś.

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

W duszy z nadzieją, mniej więcej po szczęście gdzieś.

Nadzieja jest matką głupich  też taki jestem  umierać ostatnia musi  kosztuje bezcen.

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

Nadzieja jest matką głupich, też taki jestem, umierać ostatnia musi, kosztuje bezcen.

Dla ziomków i dla podwórek szacunek  ku pamięci  trzy  sześć  zero   musi się kręcić!

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

Dla ziomków i dla podwórek szacunek, ku pamięci, trzy, sześć, zero - musi się kręcić!

Choć zawsze widzę Cię  ja nie czuje Cię znów  czekam na mały cud  który mógłby to przerwać.

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

Choć zawsze widzę Cię, ja nie czuje Cię znów, czekam na mały cud, który mógłby to przerwać.

Znalazłem szczęście i je zgubiłem  trudno.

monrooe dodano: 27 stycznia 2015

Znalazłem szczęście i je zgubiłem, trudno.

  Przyszedł pan po poradę czy nadzieję?   A jaką ma pan do mnie poradę?   Żeby pan nie miał nadziei.   Carte Blanche

yezoo dodano: 24 stycznia 2015

- Przyszedł pan po poradę czy nadzieję? - A jaką ma pan do mnie poradę? - Żeby pan nie miał nadziei. | Carte Blanche

Chociaż czasem coś nie tak jest i chuj  już się nie martwię. Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.

monrooe dodano: 22 stycznia 2015

Chociaż czasem coś nie tak jest i chuj, już się nie martwię. Nie obchodzi mnie jak mnie nazwiesz.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć