 |
|
Żebyś tracąc mnie czuł, że tracisz wszystko. !!
|
|
 |
|
Cierpię na fejsbukoholizm . :P
|
|
 |
|
- powiedział Ci ktoś ostatnio, że Cię kocha? - nie - no to właśnie Ci ktoś mówi... ; ***
|
|
 |
|
Kidy krzyczysz nikt Cię nie słucha...
|
|
 |
|
Wyrosłam z łażenia po drzewach, picia przez słomkę, kłótni o byle gówno, rysowania serduszek, spania z pluszakiem, a nawet słodzenia herbaty ale zapamiętaj jedno nigdy nie wyrosnę z rapu i Ciebie /ohyeah
|
|
 |
|
kiedy przechodziłam koło miejsca w którym pierwszy raz mnie przytuliłeś coś w sercu mnie poparzyło a chłód który mnie otaczał gdzieś sobie zniknął , przypomniałam sobie co wtedy powiedziałeś ''mogę cię przytulić , zimno mi'' po czym nie oczekując na moją odpowiedź po prostu przytuliłeś . to miejsce .. byliśmy w samym środku lasu staliśmy obok zgaszonego ogniska i znów nagle coś mi się stało z sercem , chyba zgasło . i chyba za tobą zatęskniło .
|
|
 |
|
Założę czarne szpilki, najpiękniejszą kieckę jaka mam w szafie. Pomaluje paznokcie na czerwono, zrobię mocny makijaż. Wejdę na salę z uśmiechem na twarzy i pewna siebie. Spojrzę na Ciebie i przejdę tak blisko byś poczuł zapach moich perfum. Będę się bawić z Twoimi kolegami do białego rana, popijając Twoje ulubione piwo. A Ty będziesz stał pożądając mnie wzrokiem z zazdrości.
|
|
 |
|
krzyczał na nią. wyzywał od najgorszych. wziął za ramiona i w amoku zaczął ją szarpać. przycisnął do ściany, krzycząc w twarz, że nie jest nic warta. słowa nie bolały, wyzywiska również. najbardziej jednak bolała świadomość, że chociaż powinna, nie potrafi go znienawidzić. w końcu zadał jej cios na tyle mocny, że osunęła się po purpurowej ścianie i upadła. kucnął nad nią cedząc przez zęby kolejne wyzwiska. - przytul mnie. - wyszptała rozhisteryzowana. popatrzył na nią zdezenteriowany. objęła go, a on w końcu zamilkł.
|
|
|
|