 |
|
dobra, koniec imprezy. wypierdalaj z mojego serca .
|
|
 |
|
bóg ukrył piekło w samym środku jej serca ; >
|
|
 |
|
Jak zwykle normalnie brak czasu tłumaczyła rakiem ,
Po czym on ją spotykał z jej byłym chłopakiem .
|
|
 |
|
On prosił, błagał skarbie zostań jeszcze chwilę !!
|
|
 |
|
Nie chciał od niej nic prócz pierdolonej prawdy,
Ona się zachowywała jakby to były żarty .
|
|
 |
|
Sytuacja odwrotna , gdy szła sama na imprezę ,
Była piękna , błyszczała , pachniała jaśminem i bezem .
|
|
 |
|
abrakadabra rzekłbym , bo gdy się mięli spotkać
ona źle się czuła , przestawała być słodka .
|
|
 |
|
kochał dziewczynę prawdziwie, tak mocno toksyczną ,
że kiedy szła ulicą wokół więdło wszystko .
|
|
 |
|
nie chciała od niego nic prócz bycia przy nim ,
ten naćpany kretyn nigdy tego nie rozkminił .
|
|
 |
|
wydzwaniał co noc , pytał - z kim tam kurwa leżysz ?
kiedy wyznała mu prawdę - nie chciał jej uwierzyć .
|
|
 |
|
kiedy on szedł po łuku nakurwaił się wódą czystą
Ona leżała w łóżku i nakurwiało ją wszystko
|
|
|
|