 |
|
i mimo wszystko choć nie będzie tak jak kiedyś ,
któregoś dnia tak się stanie gdy wierzysz .
|
|
 |
|
Któregoś dnia wcześniej czy później to zrozumiesz ,
każdy jest częścią systemu ziom uwierz .
|
|
 |
|
z bandą ziomali słychać nas z oddali ,
zabójczy śmiech , w bawełnę ubrani .
|
|
 |
|
Wierze i ja , ze stanie się tak
któregoś dnia znowu będzie jak kiedyś
|
|
 |
|
Boże ludzie starzeją się marzenia nikną
ja chcę tylko swoim bliski zapewnić wszystko
|
|
 |
|
Ja znam zasady gry i nie dbam o opinię ,
Ty zgiń , jeśli przerwałeś zaufania linię
|
|
 |
|
tętnisz mi w żyłach, w skroniach pulsujesz.
|
|
 |
|
czas biegnie zazdrosny o słowa.
|
|
 |
|
szczęśliwy uśmiech zastygły na twarzy.
|
|
 |
|
W Twoich oczach widzę moją miłość.
|
|
 |
|
serce przecież wcale nie przypomina serca.
|
|
|
|