 |
|
Chciałabym Go nienawidzić.
Wtedy sny by były zwykłym koszmarem,
nie nadzieją.
|
|
 |
|
Nic nie wiem o tej krzyczącej beznadziei, wobec której jestem bezsilna.
|
|
 |
|
Wolę starannie rozważać szczęśliwą przeszłość, niż zadowalać się tą gówniana teraźniejszością.
|
|
 |
|
Wolałeś swoje życie kretyna, szczęście by nas znudziło. Zdechniemy osobno, samotnie.
|
|
 |
|
Przedwcześnie pozbawiona złudzeń rzygam na sztuczność uczuć.
|
|
 |
|
Poza tym, czy tego chcemy czy nie, zawsze na coś czekamy.
|
|
 |
|
znasz to uczucie gdy nie wierzy w ciebie nikt?
musisz uciec, ale nie wiesz którędy masz iść
|
|
 |
|
ale nim wstanie świt po cichu powiesz że było warto.
|
|
 |
|
gdybym miał układankę, co tworzy złudzenia
przemierzałbym świat, z nią babrał spojrzenia
|
|
 |
|
gdybym miał co zechce, od tak, nic po za tym
|
|
 |
|
tracę tlen, sens, ale dalej żyję.
|
|
|
|