 |
|
"Wygrała ten wieczór" - najpiękniejsze słowa z wczoraj. Mimo fatalnego początku, finał zmienił wszystko. Pierwszy raz na imprezie zapomniałam o kłótni z najbliższymi i płaczu. To tylko jedna chwila, ale uratowała imprezę i zaliczam ją do najlepszych w tym roku. Dzięki Ci Boże, że czuwałeś nade mną i nie pozwoliłeś na kolejny dramat ze mną w roli głównej.
|
|
 |
|
Nie wiem już, który raz zadaję to pytanie, ale DLACZEGO? Dlaczego ciągle muszę cierpieć? Dlaczego muszę przeżywać tą samą historię? Dlaczego mnie wszyscy dookoła męczą swoimi problemami, gdy nie mogę ze swoimi dać sobie rady? Dlaczego moje szczęście nie może trwać dłużej niż tydzień? Dlaczego posiadam w sobie moc niszczenia wszystkiego? Dlaczego mam ochotę wybuchnąć płaczem i uciec? Dlaczego nie zasługuję na nic pozytywnego? Dlaczego nie może być już dobrze? Dlaczego kurwa ja? Staram się najlepiej jak potrafię być dobrym człowiekiem. To wciąż mało? Już upadam i nie mam sił podnieść się z tego pieprzonego dna.
|
|
 |
|
Pogoda za oknem jest adekwatna do mojego stanu psychicznego. Ciemne chmury, z których chcę ukazać się słońce i grzmoty, które przywołują mnie do porządku.
|
|
 |
|
(...) im więcej dajemy komuś z siebie, tym bardziej się do niego przywiązujemy. / net.
|
|
 |
|
Za każdym razem obiecywałam sobie, że ostatni raz płaczę z Twojego powodu. Tylko za każdym razem, gdy wracasz to jakbym zaczynała tą historię od początku. Nie mogę już.
|
|
 |
|
Mam tak wiele wad, że nie da się mnie pokochać?
|
|
 |
|
W czym popełniam błąd? Co jest ze mną nie tak? Jestem aż tak zła, że nie mogę być szczęśliwa? Ten promienny uśmiech nie może widnieć u mnie na twarzy przez cały czas? Już nie mam sił po raz kolejny zaczynać wszystkiego od nowa.
|
|
 |
|
A później, dużo później, zostajesz sam z dziurą jak po kuli. I możesz wlać w tą dziurę dużo. Bardzo dużo różnych substancji, cudzych ciał i głosów, ale nie wypełnisz jej, nie zamkniesz, nie zabetonujesz. Zawsze już tam będzie.
|
|
 |
|
Zastanawiam się często,czy Ty też momentami zawieszasz się na moment,nawet w tramwaju,czy w towarzystwie,czy idąc do pracy i przez ten jeden moment wyobrażasz sobie mnie obok,tak uśmiechniętą jak kiedyś,nas tak cholernie rozbawionych i szczęśliwych i to,kurwa dzięki sobie.Ciekawa jestem,czy czasem do oczu napływają Ci łzy w samotności,gdy rozmyślasz tysiąc innych wyjść naszych kłótni,wszystkich najgorszych chwil,niż nasze pieprzone rozstanie.Ciekawa jestem,czy najnormalniej w świecie Ci mnie brakuje,mojego zapachu,dotyku,akcentu,kilku tak prawdziwych i szczerych słów,które unosiły się swobodnie na wietrze trafiając Cię prosto w serce.Ciekawa jestem,czy kochasz dalej,a patrząc na nią mimowolnie opuszczasz wzrok,bo wiesz,że to nie ta,która powinna być przy Tobie,może czy wciąż nie umiesz się z tym pogodzić i przyzwyczaić i może gdzieś tam jeszcze czekasz.Dobrze wiesz,że już żadna inna nie obdarzy Cię taką miłością jak jedna tak krucha osoba -ja.|longing_kills
|
|
 |
|
Nie przypuszczałam, że tak szybko ujrzę smutek w jego oczach, który jest spowodowany moją osobą. Nie zdawał sobie sprawy, że odpuszczę tak szybko, jak on.
|
|
 |
|
"Raz proszę, tylko nie kłóćmy się wreszcie, po prostu żyjmy osobno i łapmy szczęście."
|
|
 |
|
“Moja córka nie przestaje płakać i krzyczeć w środku nocy. Codziennie odwiedzam jej grób i proszę, żeby przestała, ale to nie pomaga..”
|
|
|
|