  |
|
Szczęście przyjmuje różne odcienie błękitu, jedne są śmiertelne, inne nie. Po od chorowaniu szczęścia potrzebny jest czas na rekonwalescencję - niekiedy
całe życie.
|
|
  |
|
zakochana w małolacie... / gieenka
|
|
  |
|
to tak kurwa w chuj boli./ gieenka
|
|
  |
|
Nie chce bys był ciągle na moje zawołanie,ale zebys był, kiedy cię potrzebuje. Chce mieć faceta, a nie ciote. Chce mieć ciebie, chcę, zebys był tylko mój, zebys czasem okazał mi trochę uczucia. wzamian mogę ci dac moje serce, które nie jest już zbyt piękne, ma już dużo ran, ale nadal bije... jednak tylko tyle mogę ci dac, tylko tyle w sobie mam... / gieenka
|
|
 |
|
piekło jest puste, wszystkie diabły są tu.
|
|
 |
|
Nie kocha się za coś, tylko mimo wszystko. | Jodi Picoult
|
|
 |
|
Puk, puk. Proszę, wejdź. Położysz się obok? Pod moim kocykiem jest cieplutko. Może napijesz się malinowej herbaty? Łap czekoladę! Moja ulubiona, Milka Oreo. W domu czuję się tak bezpiecznie. Cieszę się, że przyjdziesz. Tak właściwie, już na Ciebie czekam. Jeszcze dwie godzinki, dwie króciutkie godzinki. No, może trzy. I wrócisz. I będziesz. Znowu wtulę się w Ciebie jak mała dziewczynka, a metrykalnie to Ty jesteś młodszy. Może zasnę, zmęczona dzisiejszym dniem, albo wręcz przeciwnie, będę pełna energii. Mimo tego, że widziałam Cię trzy godzinki temu, cholernie tęsknię. Prawie umieram, ale wytrzymam. Muszę, bo tak cholernie Ciebie kocham. Z całej siły. Każdym fragmentem ciała i zakamarkiem duszy. Wracaj Kochany, bo szaleję.
|
|
 |
|
Nie jestem na tyle wyjątkowa, żebyś rzucał cały świat dla mnie.
|
|
  |
|
Czasem tak ciężko uwierzyć jest w szczęście. Czasem zauważamy je, kiedy już je stracimy. / gieenka
|
|
  |
|
rozpierdala mnie wewnętrznie tęsknota za Tobą. / gieenka
|
|
 |
|
Czasami to wszystko zaczyna przytłaczać. Uciska na serce, płuca, mózg. I wybuchamy. W formie łez lub krzyku. Wyrzucamy te złe emocje, oczyszczamy się z nich. Chcemy zacząć od nowa. Zaczerpnąć powietrza i uwierzyć, że tym razem damy radę. Ale to niemożliwe. Znów przegramy, przygnieceni stertą problemów, których nie potrafimy rozwiązać. Nawet nie zawalczymy, nie staniemy na linii startu, nie weźmiemy udziału w walce o nasze życie, nie wygramy. Jesteśmy zbyt słabi. [ yezoo ]
|
|
|
|