głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika veralie

Ile razy mam powtarzać  że nie tęsknię za TOBĄ? Tylko za tamtym czasem  za samą sobą. Gdy czułam się jak najszczęśliwszy człowiek na świecie i lubiłam siebie. Był to czas  w którym przeszłość nie brała w ogóle udziału w moim życiu  była nieistotna  zamknięta gdzieś w piwnicy na potężną kłódkę. Nie myśl sobie  że brakuje mi takiego egoisty  babiarza i tak beznadziejnego człowieka  jakiego nasłał na mnie Bóg  gorszego nie mógł mi przeznaczyć. Najwyraźniej ten u góry uznał  że to był najlepszy czas  by nauczyć się  że nie każdy jest taki cudowny  kochany  że istnieją też fałszywe mordy  chcące przewrócić świat do góry nogami. Szkoda  że tyle miesięcy potrzebowałam  by to zrozumieć.

estate dodano: 23 listopada 2013

Ile razy mam powtarzać, że nie tęsknię za TOBĄ? Tylko za tamtym czasem, za samą sobą. Gdy czułam się jak najszczęśliwszy człowiek na świecie i lubiłam siebie. Był to czas, w którym przeszłość nie brała w ogóle udziału w moim życiu, była nieistotna, zamknięta gdzieś w piwnicy na potężną kłódkę. Nie myśl sobie, że brakuje mi takiego egoisty, babiarza i tak beznadziejnego człowieka, jakiego nasłał na mnie Bóg, gorszego nie mógł mi przeznaczyć. Najwyraźniej ten u góry uznał, że to był najlepszy czas, by nauczyć się, że nie każdy jest taki cudowny, kochany, że istnieją też fałszywe mordy, chcące przewrócić świat do góry nogami. Szkoda, że tyle miesięcy potrzebowałam, by to zrozumieć.

Musisz oswajać się z bólem. Patrz w jego zdjęcia. Chodź do tych miejsc  gdzie on Cię zabierał. Trzymaj w dłoni pamiątki po nim. Czytaj stare rozmowy. Ilekroć będziesz miała okazję wrócić do przeszłości  wracaj. Siedź w niej  nawet gdybyś czuła  że serce pęka Ci na pół. Nawet gdyby łzy wezbrane pod powiekami zaczęły płynąć po policzkach. Siedź nawet w momencie  kiedy szloch rozedrze Ci klatkę piersiową. Oswajaj się z tym bólem każdego dnia  aż w końcu  któregoś razu usiądziesz w tym samym miejscu i nic się nie wydarzy. Wyszłaś z wyciągniętą ręką do przeszłości  przestałaś walczyć ze sobą i swoimi emocjami i dlatego właśnie przeszłość pozwoliła Ci odejść. Nie szarp się z nią  nie krzycz  nie drap  nie gryź. Usiądź obok niej jak obok najlepszego przyjaciela i choć pierwsze spotkania będą bolesne  w końcu się uwolnisz. Wtedy właśnie za drzwiami będzie czekać teraźniejszość i zaczniesz żyć. esperer

estate dodano: 23 listopada 2013

Musisz oswajać się z bólem. Patrz w jego zdjęcia. Chodź do tych miejsc, gdzie on Cię zabierał. Trzymaj w dłoni pamiątki po nim. Czytaj stare rozmowy. Ilekroć będziesz miała okazję wrócić do przeszłości, wracaj. Siedź w niej, nawet gdybyś czuła, że serce pęka Ci na pół. Nawet gdyby łzy wezbrane pod powiekami zaczęły płynąć po policzkach. Siedź nawet w momencie, kiedy szloch rozedrze Ci klatkę piersiową. Oswajaj się z tym bólem każdego dnia, aż w końcu, któregoś razu usiądziesz w tym samym miejscu i nic się nie wydarzy. Wyszłaś z wyciągniętą ręką do przeszłości, przestałaś walczyć ze sobą i swoimi emocjami i dlatego właśnie przeszłość pozwoliła Ci odejść. Nie szarp się z nią, nie krzycz, nie drap, nie gryź. Usiądź obok niej jak obok najlepszego przyjaciela i choć pierwsze spotkania będą bolesne, w końcu się uwolnisz. Wtedy właśnie za drzwiami będzie czekać teraźniejszość i zaczniesz żyć./esperer
Autor cytatu: esperer

 Żaka podaj piwo temu gościowi przy końcu   rzucił kumpel.  mam obsuwe  sam nalej  odrzuciłam  gdy nagle usłyszałam  prosił specjalnie o Ciebie . zatrzymałam się  i spojrzałam w Jego kierunku. siedział przy barze  i uśmiechał się do mnie   z tym samym błyskiem w oku  który pamiętam sprzed kilku lat  gdy jeszcze byliśmy razem. podeszłam do Niego  podając mu piwo.  wróciłaś   powiedział  po czym zaczął na żarty opieprzać mnie  że nie dałam znać. przegadaliśmy kilka minut  po czym wyskoczyłam z tekstem: czemu za każdym razem do mnie wracasz? nie odciąłeś się ani na chwilę . uśmiechnął się  położył na bar pieniądze za piwo  po czym wstając dodał: kocham sentymenty  a Ty jesteś moim   i udał się w kierunku drzwi. stałam jeszcze chwilę  wpatrując się w Jego oddalającą się sylwetkę  i uświadamiając sobie  że właśnie to w Nim uwielbiałam   zagadkowość  która zawsze tak bardzo mnie intrygowała.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 22 listopada 2013

"Żaka,podaj piwo temu gościowi przy końcu "-rzucił kumpel. "mam obsuwe, sam nalej"-odrzuciłam, gdy nagle usłyszałam "prosił specjalnie o Ciebie". zatrzymałam się, i spojrzałam w Jego kierunku. siedział przy barze, i uśmiechał się do mnie - z tym samym błyskiem w oku, który pamiętam sprzed kilku lat, gdy jeszcze byliśmy razem. podeszłam do Niego, podając mu piwo. "wróciłaś"- powiedział, po czym zaczął na żarty opieprzać mnie, że nie dałam znać. przegadaliśmy kilka minut, po czym wyskoczyłam z tekstem:"czemu za każdym razem do mnie wracasz? nie odciąłeś się,ani na chwilę". uśmiechnął się, położył na bar pieniądze za piwo, po czym wstając dodał:"kocham sentymenty, a Ty jesteś moim", i udał się w kierunku drzwi. stałam jeszcze chwilę, wpatrując się w Jego oddalającą się sylwetkę, i uświadamiając sobie, że właśnie to w Nim uwielbiałam - zagadkowość, która zawsze tak bardzo mnie intrygowała. || kissmyshoes

Na łożu śmierci powinniśmy mieć ostatnią szansę  możliwość odpowiedzenia na pytanie: jakie wnioski wyciągnęliśmy z życia? Czy zawsze było warto? Co chcielibyśmy zmienić? Co nigdy nie powinno było się wydarzyć? Czy życie spędzone u boku jednego człowieka  można nazwać dobrym życiem? Jak bardzo dziękujemy Bogu za to  co nam dał? Oraz co chcielibyśmy zrobić po raz ostatni  wiedząc  że nie ma już możliwości odwrotu przed śmiercią?   yezoo

yezoo dodano: 22 listopada 2013

Na łożu śmierci powinniśmy mieć ostatnią szansę, możliwość odpowiedzenia na pytanie: jakie wnioski wyciągnęliśmy z życia? Czy zawsze było warto? Co chcielibyśmy zmienić? Co nigdy nie powinno było się wydarzyć? Czy życie spędzone u boku jednego człowieka, można nazwać dobrym życiem? Jak bardzo dziękujemy Bogu za to, co nam dał? Oraz co chcielibyśmy zrobić po raz ostatni, wiedząc, że nie ma już możliwości odwrotu przed śmiercią? [ yezoo ]

to ten jeden z dni  które w mojej pamięci będą na zawsze. ciepły wakacyjny wieczór   beztroski  w sumie leniwy. odebrałam telefon  a później wszystko działo się jak przez mgłę. podejście do okna  by zobaczyć przy Twoim bloku światła karetki i policji  podchodzące do oczu łzy i syndrom mówiący:  biegnij tam kurwa . sekundy  które nie pozwoliły zwrócić mi nawet uwagi w to co się ubieram. po chwili bieg  chyba najszybszy w życiu. lekki wiatr  który sprawiał  że przechodziły mnie dreszcze  i ta myśl: błagam  żeby to nie było prawdą . płakałam  i biegłam   na oślep  nie patrząc na to  że biegnę przez ruchliwą ulicę  nie zwracając uwagi na gapiących się ludzi   i po chwili tam byłam. trzymana przez  chłopaków  ze łzami w oczach i przeraźliwym krzykiem wydobywającym się z moich ust   leżałeś tam  bez grama życia  sam  pośród kałuży krwi...zostawiłeś mnie   samą  z trzęsącymi się rękoma  i ledwie bijącym sercem  pośród tłumu  którego przecież tak bardzo się boję.    kissmyshoes

kissmyshoes dodano: 21 listopada 2013

to ten jeden z dni, które w mojej pamięci będą na zawsze. ciepły wakacyjny wieczór - beztroski, w sumie leniwy. odebrałam telefon, a później wszystko działo się jak przez mgłę. podejście do okna, by zobaczyć przy Twoim bloku światła karetki i policji, podchodzące do oczu łzy i syndrom mówiący: "biegnij tam kurwa". sekundy, które nie pozwoliły zwrócić mi nawet uwagi w to co się ubieram. po chwili bieg, chyba najszybszy w życiu. lekki wiatr, który sprawiał, że przechodziły mnie dreszcze, i ta myśl:"błagam, żeby to nie było prawdą". płakałam, i biegłam - na oślep, nie patrząc na to, że biegnę przez ruchliwą ulicę, nie zwracając uwagi na gapiących się ludzi - i po chwili tam byłam. trzymana przez chłopaków, ze łzami w oczach i przeraźliwym krzykiem wydobywającym się z moich ust - leżałeś tam, bez grama życia, sam, pośród kałuży krwi...zostawiłeś mnie - samą, z trzęsącymi się rękoma, i ledwie bijącym sercem, pośród tłumu, którego przecież tak bardzo się boję. || kissmyshoes

”nie chcę żyć  idź po  wódkę”   Bonson

gieenka dodano: 21 listopada 2013

”nie chcę żyć, idź po wódkę” / Bonson

Czy szłaś kiedyś przez pokój pełen ludzi  czując się tak samotna  że bałaś się każdego następnego kroku?   Jodi Picoult

yezoo dodano: 19 listopada 2013

Czy szłaś kiedyś przez pokój pełen ludzi, czując się tak samotna, że bałaś się każdego następnego kroku? | Jodi Picoult

oczywiście mam w dupie cały ten patologiczny świat. od dziś.

gieenka dodano: 18 listopada 2013

oczywiście mam w dupie cały ten patologiczny świat. od dziś.
Autor cytatu: patteek

Gdybyś wiedział  co u mnie słychać  nie pękłoby Ci serce przez wyrzuty sumienia  tylko że poradziłam sobie lepiej z Twoim odejściem niż Ty sam.

estate dodano: 18 listopada 2013

Gdybyś wiedział, co u mnie słychać, nie pękłoby Ci serce przez wyrzuty sumienia, tylko że poradziłam sobie lepiej z Twoim odejściem niż Ty sam.

Nie zostawaj  nie proszę Cię o to. Odejdź  wyjdź  spierdalaj  nie wracaj nigdy. Nie jestem najszczęśliwszych człowiekiem na ziemi  ale czuję  że moje życie zaczyna się normować bez Ciebie. Nie ma tych wieczornych kłótni  łez  wyrzutów sumienia  zdrad i kłamstw. Zamknęłam historię związaną z Tobą raz na zawsze i nie wrócę do niej.

estate dodano: 18 listopada 2013

Nie zostawaj, nie proszę Cię o to. Odejdź, wyjdź, spierdalaj, nie wracaj nigdy. Nie jestem najszczęśliwszych człowiekiem na ziemi, ale czuję, że moje życie zaczyna się normować bez Ciebie. Nie ma tych wieczornych kłótni, łez, wyrzutów sumienia, zdrad i kłamstw. Zamknęłam historię związaną z Tobą raz na zawsze i nie wrócę do niej.

Mówisz koniec pożegnaniom? Nie rozśmieszaj mnie  to dopiero początek. Masz dopiero siedemnaście lat  jeszcze wiele razy będziesz musiała odejść  bądź ktoś od Ciebie. Zawiedziesz się na tych  których kochasz. Ujrzę u Ciebie więcej niż raz łzy spływające po Twoich policzkach  ale też tą złość i teatrzyk  który zafundujesz sobie na najbliższe miesiące. Pogódź się z tym  że w życiu są tylko piękne chwile i tylko dla nich warto żyć.

estate dodano: 18 listopada 2013

Mówisz koniec pożegnaniom? Nie rozśmieszaj mnie, to dopiero początek. Masz dopiero siedemnaście lat, jeszcze wiele razy będziesz musiała odejść, bądź ktoś od Ciebie. Zawiedziesz się na tych, których kochasz. Ujrzę u Ciebie więcej niż raz łzy spływające po Twoich policzkach, ale też tą złość i teatrzyk, który zafundujesz sobie na najbliższe miesiące. Pogódź się z tym, że w życiu są tylko piękne chwile i tylko dla nich warto żyć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć