 |
|
Następny, który chciał uczyć kochać mnie do końca...
|
|
 |
|
ostatnim tchem spijam gorycz
słucham snów, znów ból, niewypowiedzianych słów
|
|
 |
|
Garścią słów nie pogardzę choć ciszę wielbię bardziej.
|
|
 |
|
Od bólu zmartwień by poznać, czym szczęście pachnie...
|
|
 |
|
Powiedziałaś, że to koniec, ale nie odszedłem, wciąż walczyłem, walczyłem całym moim sercem. Chciałem być przy tobie, kochać cie wiecznie, przytulać gdy ci zimno i uchronić cię przed deszczem, lecz dałem sobie spokój, bo wszystko szło na marne. Płakałem na twym ramieniu, aż w końcu się poddałem. Ty dalej próbowałaś dać mi to do zrozumienia, że chcesz mnie mieć jedynie za przyjaciela. Odszedłem, na twarzy tyle łez..
|
|
 |
|
Po prostu się skończyło coś co dużo było warte, to była miłość, która miała nieść prawdę. Tak jak te słowa, czyli "kocham Cię na zawsze"
|
|
 |
|
Pękła flacha, drugą lej, pękła druga, trzecią lej, pękła trzecia, czwartą lej, pękła czwarta, piątą lej.
|
|
 |
|
Odgłos rozmów z samym sobą
Nikt nie słyszy
|
|
 |
|
Ślepa wiedza pośród szczeniackich zachowań
Z ręki do ręki godność sprzedana jak towar
|
|
 |
|
Nie potrzebuję żadnej Big Love żadnej drugiej połówki .. Ja po prostu potrzebuję kogoś kto by spojrzał w moje oczy i wiedział że w danym momencie pragnę by mnie przytulił .. // alisiowax3
|
|
 |
|
bezbolesne rozstania znasz je dobrze stąd, że nawet na palcach może je policzyć ktoś bez rąk
|
|
 |
|
nieważne, znajdę kogoś takiego jak Ty i tym razem się nie pomylę. dokonam słusznego wyboru i naprawdę obiecuje, wyjadę jak najdalej od Ciebie, od przeszłości. Ucieknę jak najdalej, na księżyc. a gdy spojrzysz na niego, będę po tej ciemniejszej stronie.
|
|
|
|