 |
powtarzane kłamstwo nigdy nie staje się prawdą, to człowiek który je powtarza staje się łajzą
|
|
 |
mogłaś być tą jedyną, byłaś moim ideałem, a najgorsze w tym wszystkim jest to, że jesteś nim dalej
|
|
 |
chcę się naćpać kochanie tobą i chodzić naćpany doba za dobą
|
|
 |
bo kiedy nie ma ciebie, nie wiele istnieje. wiem, że tak trzeba, ale kurwa oszaleje teraz
|
|
 |
czy to wokół jest tak zimno, czy to we mnie coś gaśnie? kiedyś mogłem wszystko, teraz nie wiem, co dalej
|
|
 |
za ciebie kochanie, jesteś na pierwszym miejscu. za co? dobrze wiesz. za nadanie życiu sensu
|
|
 |
może nie wystarczę, ale będę tuż obok. prócz ciebie nie ma mnie dla nikogo
|
|
 |
pozostał nam już tylko niesmak po tych kłamstwach ukrytych w dyskretnych gestach
|
|
 |
ileż można obiecywać sobie, że będzie dobrze jednocześnie czując, że nadciąga najgorsze?
|
|
 |
i nie wiem czy mnie kocha, czy to ja nie mogę przestać jej..
|
|
 |
nie ma związku bez kłótni, bez łez i żalu, bez wkurwienia i morza wódki po rozstaniu
|
|
 |
a ja jak ten kretyn wierzyłem w twoje szepty i byłem gotów oddać im się bez reszty
|
|
|
|