 |
|
serce pojemne jak przedwojenna wanna
i pragnienie by ją wypełnić,.
|
|
 |
|
gdybyś był, a nie bywał,
raz na jakiś czas...
byłabym wreszcie "czyjaś",
nie "bezpańska" - aż tak...
|
|
 |
|
i ta cholerna słabość do ciebie .
|
|
 |
|
lubię czuć że jesteś < 3.
|
|
 |
|
a On nawet kiedy złościł się i robił głupią minę, był najprzystojniejszym stworzeniem w całym wszechświecie.
|
|
 |
|
W każdym uśmiechu, widzę że oddalamy się.
W każdym oddechu, czuję że wszystko znika gdzieś.
Z każdym twoim krokiem, gestem, dźwiękiem, słowem, zbliża się koniec.
|
|
 |
|
Najbardziej nienawidzę w Tobie tego, że tak cholernie mnie do Ciebie ciągnie.
|
|
 |
|
trzeba się z tym pogodzić , że wyjawiasz ludziom swoje uczucia , a ich to nie obchodzi ;(
|
|
 |
|
- Spotkałam dzisiaj Miłość..
- I co Ci powiedziała?
- Przepraszała.. Że nie zawsze trwa do końca..
- Płakała?
- Płakała.. Bo często rani..
- Krzyczała?
- Krzyczała.. Że nie zawsze jest piękna..
- Śmiała się?
- Śmiała.. Bo umie z siebie kpić..
- Żałowała czegoś?
- Żałowała.. Że ludzie nie zawsze traktują ją poważnie..
- Była zła?
- Złościła się.. Że czasem w nią wątpimy..
- Cieszyła się?
- Cieszyła się.. Że jej tak często szukamy..
- Co Ci jeszcze powiedziała?
- Powiedziała.. Że nie jest dla mnie..
|
|
 |
|
- A sernik lubisz?
- A umiesz zrobić?
- Nie, ale jak lubisz to ja się nauczę.
|
|
 |
|
-Jednego nie rozumiem. Płaczesz przez niego, jesteś smutna, a jednak dalej go chcesz ..
- Wiesz co, to chyba. . nazywa się miłość .
|
|
 |
|
Najtrudniej uleczyć się z miłości, która przyszła nagle.
|
|
|
|