 |
|
znów tylko ból zaciska mi pętle na szyi i nie rozumiem słów, którymi mówią do mnie inni, ich pragnień, ich gestów, ich wyrazów ich twarzy, ich prawdy, ich szczęścia i chyba nawet ich marzeń.
|
|
 |
|
jestem duże dziecko, co się krępuje powiedzieć tak prosto w oczy, co naprawdę czuje.
|
|
 |
|
albo nie umiesz albo życie tak sprawiło, że o bólu nic nie powiesz i ukryjesz wszystko, nawet miłość.
|
|
 |
|
tutaj zwykła codzienność to nie fabryka snów.
|
|
 |
|
kocham to chamstwo w Twoich oczach .
|
|
 |
|
codziennie wybieram Ciebie z pośród miliona i proszę .... doceń to .
|
|
 |
|
...dzisiaj wschodzi czarne słońce, jutro nie będzie już nic.
|
|
 |
|
uwolnij od biegu życia stawiając mu czoła.. od tego lepszego jutra które miało być wczoraj... od wkurwień i złudzeń.. wszelakiej gonitwy, od prawdy, która leży pośrodku jak zwykle.
|
|
 |
|
niech tak będzie co dzień, więcej nie chce tylko tyle, kocham życie słyszysz? kocham za chwile..
|
|
 |
|
mam już dosyć tych ran, mam już dosyć tych ścian; w sumie już nie czuję, że rozumiesz mnie.
|
|
 |
|
- Czy można kochać i nienawidzić tę samą osobę?
- Można. Ale szybko gubisz się między 'wynoś się w cholerę' ,a 'błagam, wróć.'
|
|
 |
|
Złe dziewczyny. Nie spinają włosów w kucyki. Ich ulubioną zabawką jest życie. Rany polewają winem. lubią być głośne, gdy nie wolno. lubią być cicho, gdy nie wypada. nienawidzą świata, a świat je kocha. błądzą w gąszczu pytań. mają otwarte oczy. czasami chcą się przytulić.. i ugryźć !
|
|
|
|