 |
|
dziś, przed Twoim wyjazdem postanowiliśmy spotkać się we trójkę na szczerą rozmowę.mieliśmy wyjaśnić sobie pewne kwestie.oboje gadaliście dziwnym językiem,i urywkami zdań-tak jakgdybym miała nie zrozumieć. czułam , że tkwię w czymś dziwnym. nagle usłyszałam od kumpla ' dobra, koniec tego. szczerze to szczerze. więc ..' - w tym momencie jakgdyby ktoś zabrał mu głos. spojrzałam, patrzyłeś na Niego wzorkiem,jakgdybyś miał Go zaraz zabić.'nie próbuj'-powiedziałeś.kumpel cynicznie się uśmiechnął kontynuując.w tym momencie w ciągu jednej sekundy byłeś przy Nim szarpiąc Go.stałam wmurowana. zaczęliście się bić-Wy ,dwaj najlepsi przyjaciele którzy nazywali się braćmi.w momencie w którym musiałam stanąć pomiędzy Wami , i gdy darłam się byście przestali bo wszyscy się na Was patrzą - znienawidziłam Was. wkońcu weszłam pomiędzy Was , popatrzyłam ze łzami w oczach, zdołając wykrztusić z siebie dwa słowa:'nienawidzę Was'.odeszłam,z myślą,że straciłam przyjaciela i faceta, którego kocham. / veriolla
|
|
 |
|
mam skłonności do długotrwałego uśmiechu przy tobie.
|
|
 |
|
gdy tylko widziałam Cię jak rozmawiasz z inną wpadałam w panikę, ale teraz wiem że to było niepotrzebne
|
|
 |
|
miało być miło i pięknie,
a zaraz serce mi pęknie,
czuję się osamotniona,
spuszczona na kant jako żona,
poszukam sobie kochanka
i sprawdzę go dobrze na randkach.'
|
|
 |
|
tylko suknia mnie zdradzi szelestem.
więc założę na szyję kapelusz.
po nim poznasz mnie dziś, przyjacielu.
to dla ciebie ubieram się modnie:
nie w biustonosz, rajtuzy i spodnie. to dla Ciebie pomysły nowe. to dla Ciebie straciłam głowę.
|
|
 |
|
był sobie chłopczyk, wierny dziewczynce i całą swą miłość zamknął w skrzynce, lecz każdy wie, że miłość płonie, więc drewniana skrzynka nie sprawdziła się..
|
|
 |
|
będziemy piękni, jak dawniej. będziemy działać sprawniej.
|
|
 |
|
stoisz i się ślinisz, albo idziesz i zdobywasz. nie ma życia bez wiary.
|
|
 |
|
Czuje się jak bęben pralki beż Calgonu ;p
|
|
 |
|
Nogi śmierdzą bo z dupy wychodzą ! ;D ;D
|
|
 |
|
Kiedyś zdradzałeś, a teraz szalejesz z zazdrości.
|
|
|
|