 |
|
samotność? kiedyś ją lubiłam.
|
|
 |
|
Będziemy pić, palić, gadać, wspominać, myśleć./ notopatrz
|
|
 |
|
[CZ5] Wysiedli na malowniczej polance w lesie, wyjął koszyk z jedzeniem i kocyk. Rozłożyli i rozkoszowali się ostatnimi promieniami słońca. Uwielbiała patrzeć na jego nieogoloną, uśmiechniętą twarz, a otulony promieniami słońca wyglądał jeszcze ładniej niż zwykle. Lubiła analizować jego miny, uśmiechy, rysy. Do późnego wieczora siedzieli i rozmawiali, o nich, o życiu ale też o niczym ważnym. //Pralinkaa
|
|
 |
|
teraz idę po więcej, póki jest jeszcze siła
|
|
 |
|
uczę się na błędach, mój los w moich rękach
|
|
 |
|
cały czas ramię w ramię, obiecuję, nie kłamię. też, podobnie jak Ty stawiam na zaufanie
|
|
 |
|
wiem, że to, jak będzie
naprawdę zależy ode mnie
|
|
 |
|
przy żarzącym się tytoniu czuję swobodę ciała i ciężar umysłu... przy żarzącym się tytoniu czuję siebie, Ciebie, siebie, Ciebie i siebie z Tobą, i siebie bez Ciebie
|
|
 |
|
Mogłeś mnie mieć, nie chciałeś.
|
|
 |
|
Chciała, nie chciała. Odszedł.
|
|
 |
|
nie ma mnie tam, gdzie powinnam być.
|
|
 |
|
To jest tak silne. Kusi. Nie potrafię z tego zrezygnować.
|
|
|
|