 |
|
Ładnie mi z krótkimi włosami, ładnie mi z bladą twarzą. Ładnie mi we wszystkich różowych i delikatnych koronkach, w które mnie ubrano. Stoję przed lustrem i patrzę. Tak pobrzękuje próżność, słyszysz, jak brzęczy?
|
|
 |
|
(...)nie próbuj zatrzymać w dłoni wątłych skrzydeł motyla
choćby nawet usiadł Ci na sukni(...)
pozwól mu wytchnąć chwilę i pożegnaj uśmiechem...
|
|
 |
|
Paznokciami wczepiona w słowa,
mówię - jakże cie kocham.
|
|
 |
|
Uciekaj przed wiecznością...
w krótką miłość.
w dwoje ramion.
w jedno serce.
|
|
 |
|
I kiedy cie zegnam, moje umalowane wargi pozostają nie tknięte, a ja i tak nosze szminkę w kieszeni, odkąd wiem, ze masz bardzo piękne usta.
|
|
 |
|
więc jesteś jesteś! jesteś-daj niech sprawdzę. Niech cię dotknę raz jeszcze dłonią.
|
|
 |
|
Najtrudniej widzieć słońce,wierzyć w słońce i nie czuć ciepła.
|
|
 |
|
Święta? Męczennica? Wariatka?
Kim jest Atena? Sierotą porzuconą przez Cygankę w Transylwanii. Dzieckiem zabranym do Bejrutu przez rodziców adopcyjnych. Urzędniczką londyńskiego banku. Wziętą agentką nieruchomości w Dubaju. Kapłanką z Portobello Road. O Atenie opowiadają osoby, które ją znały. Wśród nich jest dziennikarz badający mity o wampirach, aktorka teatralna, której Atena uwiodła narzeczonego, ksiądz, który ochrzcił jej syna, przybrana matka, były mąż i inni. Wspomnienia te – po jej zniknięciu w tajemniczych okolicznościach – spisuje zakochany w Atenie mężczyzna, który pragnie uchwycić prawdę o niej.
|
|
 |
|
Jej serce ucichło na całe popołudnie.
|
|
 |
|
Każda chwila poszukiwań jest chwilą spotkania.
|
|
 |
|
Moje serce obawia się cierpień.
|
|
 |
|
Choć moim celem jest zrozumieć miłość i choć nieraz cierpiałam za sprawą tych, którym oddałam serce, muszę przyznać, że ci, którzy dotknęli mojej duszy, nie rozbudzili mojego ciała, ci natomiast, którzy dotknęli mojego ciała, nie poruszyli mojej duszy.
|
|
|
|