 |
|
Jesteśmy beznadziejni, przelewamy miłość przez kable.
|
|
 |
|
Mówiłeś, że możesz odwrócić się plecami do świata jeśli tylko ja z Tobą będę, a wybrałeś świat kiedy to ja musiałam odwrócić się od niego, mówiłeś, że pomożesz mi się poskładać, a zamiast tego roztrzaskałeś mnie na jeszcze mniejsze kawałki, rzucając uczuciami o podłogę, mówiłeś jeszcze coś, ale na szczęście miałam to w dupie i nie słuchałam, dobrze, przynajmniej nie rozczarowałam się po raz kolejny.
|
|
 |
|
all those crazy things we did didn't think about it just went with it
|
|
 |
|
Wyrośnij w końcu z etapu "on jest mój, dotkniesz go to blablablabla.." bitch please on nie jest Twój, nikt nie jest niczyj, nikt do nikogo nie należy, jesteśmy sami.
|
|
 |
|
stan w którym mówisz `głupku`, a myślisz: boże, jak ja Go kocham ♥
|
|
 |
|
nie umiem bez Ciebie życ, bo czuje się samotna. nie umiem o Tobie nie myśleć , bo wypełniasz każdą moją chwilę. nie umiem z Tobą nie pisać tych najbardziej głupich sms'ów , bo kocham się z nich śmiać . nie umiem bez Ciebie się uczyć , bo zaczynam myśleć o tym co robisz i co się z Tobą teraz dzieje. nie umiem bez Ciebie bawić się z psem , bo przypominają mi się chwile gdy bawiliśmy sie z nim razem. nie umiem bez Ciebie słuchać muzyki , bo zawsze słuchaliśmy tych naszych piosenek . nie umiem bez Ciebie pić herbaty, bo wiem , że ją lubisz i kojarzy mi się z Tobą. bez Ciebie nie umiem nic zrobić , bez Ciebie nie umiem żyć . za to z Tobą .. umiem wszystko ♥
|
|
 |
|
Ale przecież umiałam kochać, umiałam pozbawiać się tego co mam w sobie najlepsze i umiałam to oddać, nie oczekując niczego, wiesz, w zasadzie to chyba właśnie to mnie zabiło.
|
|
 |
|
Nie mogę temu zapobiec, ale mogę nauczyć się z tym żyć.
|
|
 |
|
Zasada życia nr 134 : Jeżeli ktoś raz zdradził, zdradzać będzie już zawsze.
|
|
 |
|
Może nie każdy tak ma, może uważam przez to, że jestem złamana, ale życie boli. Boli i chuj.
|
|
 |
|
Dopiero po 23, a ja już nie mam siły nigdzie wychodzić, ale zdaję się, że upijanie się w domu nie stanowi dla mnie żadnego problemu, cholera, matka będzie zła, że wzięłam jej to wino, ale przecież nie mogę wychodzić, bo muszę rzucić palenie, bo muszę zacząć się uczyć, bo muszę przestać przeklinać, bo muszę zacząć ogarniać, bo muszę nauczyć się przebywać sam na sam z moimi natrętnymi myślami o Tobie.
|
|
|
|