 |
|
Zadzwoniłabym do Ciebie i ze spływającymi po policzkach łzami, szeptem oznajmiła Ci, jak bardzo Cię kocham, jak bardzo jesteś powodem równającym się powietrzu. Pewnie zastanawiasz się co potem? Rozłączyłabym się wrzucając telefon na dno torby. Po to byś chociaż przez moment, zastanowił się co ze mną, co teraz. Byś zaczął analizować kolejne fakty, zwyczajnie wykluczając przy tym, wcześniejsze przeszkody i ten defekt, pomiędzy naszą dwójką. Byś w końcu pomyślał sercem i pokierował tymi uczuciami, za którymi, jestem pewna, że nie tylko ja nadal tęsknię. Rozumiesz? / Endoftime.
|
|
 |
|
Nie zasłużył na to, aby wiedzieć, że go kocham
|
|
 |
|
Boje się, że przestanie się o mnie starać. Że zrezygnuje, bo tak trudno mnie zrozumieć, bo jestem taka uparta i taka trudna.
|
|
 |
|
Skłamałam ot tak całkiem niewinnie, byś chwilę był mój, byś tylko był przy mnie
|
|
 |
|
Nie jestem robotem, tęsknię, płaczę.
|
|
 |
|
Dopóki jesteś tu ze mną to miejsce coś znaczy
|
|
 |
|
jesteśmy inni, nikt nie pokochał nas do końca.
|
|
 |
|
Amorku proszę. Traf go kurwa traf! ♥
|
|
 |
|
jestem kobietą, co oznacza, że jestem genetycznie szalona, chora i pewnie za jakieś 30 sekund przyczepię się do ciebie o jakąś bzdurę.
|
|
 |
|
Znał wczoraj i dziś, tylko jutra unikał.
|
|
 |
|
Każdy z nas miał kogoś kogo stracił, wiem
może żyłby gdyby nie wstydził się łez.
|
|
 |
|
Masz cały czas szczęście lub to szczęście masz w częściach.
|
|
|
|