 |
|
Był powodem do mojego codziennego wstawania z łóżka. To na jego widok, moje serce zamieniało się w wirującą pralkę. To on, najpiękniej na świecie mówił, jak bardzo boi się miłości. To właśnie, on był autorem każdego mojego uśmiechu. To dzięki niemu potrafiłam doceniać, to co miałam. Był całym moim szczęściem. Wszystkim, tym co miałam. Pisząc, to z pewnej perspektywy czasowej, z uśmiechem na twarzy, dochodzę do wniosku, że jest mi żal to wszystko pisać w czasie przeszłym, a nie teraźniejszym.
|
|
 |
|
Mamy tu prawo do szczęścia, nie mamy szczęścia do prawa.
|
|
 |
|
najcięższa rzecz , oglądanie kogoś kogo kochasz , kochającego kogoś innego . .
|
|
 |
|
Moja rodzina , sąsiedzi , i przyjaciele słuchają rapu, nie wiem czy chcą, ale słuchają.
|
|
 |
|
przecież mówiłeś, że mnie nie lubisz, a dziś już kochasz? Okres masz, że tak zdanie zmieniasz?
|
|
 |
|
kiedy moi przyjaciele potrzebowali pomocy, zawsze im pomogłam, kiedy ja potrzebowałam pomocy zrozumiałam, że nie mam przyjaciół.
|
|
 |
|
Z słuchawkami w uszach, próbując o Tobie nie myśleć.
|
|
 |
|
Kobiecie nie wypada palić, nalewać wódki i spoufalać się z obcymi. Dlatego zaczęłam nosić spodnie .
|
|
 |
|
Kobieta której zależy, jest zdolna do wszystkiego.
|
|
 |
|
Chciałabym choć raz mieć tę świadomość, że Twój uśmiech był skierowany prosto do mnie.[czarnycharakter]
|
|
 |
|
w życiu nie chodzi o to jak mocno możesz uderzyć, ale o to jak mocno możesz dostać i dalej iść do przodu. /rocky
|
|
 |
|
serce na Jego widok waliło jak oszalałe, kąciki ust mimowolnie pięły się ku górze, oddech stawał się nierównomierny, w brzuchu szalało stado motyli a nogi doszczętnie miękły - zaczęło się robić niebezpiecznie, ale uparcie wmawiałam sobie, że to jeszcze nie to, jeszcze nie ten.
|
|
|
|