 |
Wieczorna gra sentymentów.
|
|
 |
mam kilku przyjaciół, którzy zajmują dość ważne miejsce w moim życiu. jestem wstanie zrobić dla nich bardzo dużo - bo przecież przeżywam z nimi swoje najpiękniejsze lata - ale często też potrafią ranić słowem jak nikt inny. wiem, że większość słów, które mnie zabolały były nieprzemyślane dlatego nie mam im tego za złe, ale jest mi przykro, że zdarza im się nie wierzyć w moje siły i że tak często każą mi rezygnować z marzeń zamiast wspierać mnie przy ich realizacji
|
|
 |
żal i rozpacz mogą doprowadzić ludzi do szaleństwa.
|
|
 |
kiedyś przyjdzie taki dzień , że siądę na chodniku tak zupełnie bezproblemowo i będę miała wyjebane dosłownie na wszystko
|
|
 |
bo bo mam to mam alko w sobie , kocham ten stan ziom , gdy promile w mojej głowie
|
|
 |
Nie potrafię Cie rozkminić. jesteś osobą nie do ogarnięcia..
|
|
 |
Może nie zawsze gramy fair, wiec kiedy łżesz, popatrz w serce na stertę prawd. Potem głębiej i sprawdź, czy masz tam więc kłamstw, jeśli tak, jak najprędzej je spal. Co prawda, to kłamstwo, że kłamie tu dalej, okłamując Cię, że nie masz kłamać więcej - kłamałam. Oszuści nie mają honoru klękać, a z bliskim najlepiej wychodzi się na niczym, wiesz jak jest... Oszustwo niszczy więzi, już tak bywa. Uważaj, bo ta prawda może być nieprawdziwa.
|
|
 |
gdzieś w środku pozostawał ten straszliwy chłód,mimo jego słów.
|
|
 |
Zraniona parę razy nie pozostaje dłużna
|
|
 |
Zamykamy oczy i przypominamy sobie te najwspanialsze chwile, które przeżyliśmy. Łzy ochoczo wylewają się z naszych oczu, a tęsknota rozpieprza nas od środka. Za wszelką cenę pragniemy by to wszystko powróciło. By te wszystkie wspólnie przeżyte sekundy powróciły na nowo. A najgorsze w tym wszystkim jest to, że w to wierzymy, że mamy choćby najmniejszą iskierkę nadziei, że to kiedyś powróci. Łudzimy się jak alkoholicy czy narkomani, którzy mówią sobie, że już nigdy nie wezmą, ale dziś ostatni raz...
|
|
 |
jakie to kurwa urzekające ,
|
|
 |
ZIOŁO palimy w koło , Odpalam jointa wybiła piąta .
|
|
|
|