 |
|
Dam wam radę - nigdy nie kończcie dnia bez pogodzenia się. Wiecie dlaczego? Bo zimna wojna następnego dnia jest bardzo niebezpieczna. A jak to zrobić, ojcze - ktoś może mnie zapytać? Jak się pogodzić? Nie trzeba dużo mówić. Wystarczy jeden gest i już - mówił papież, dotykając dłonią swego policzka. - Godzimy się, jeden gest załatwia wszystko.— Papież Franciszek
|
|
 |
|
Jedyny
sposób na zduszenie ognia to go nie podsycać. Choćby hulał nie wiem jak, to gdy
brak nowych wieści, gdy nic go nie rozpala, sam zgaśnie. Ludzie wciąż
powtarzają ten sam błąd, sądząc, że zduszą pożar słowami, bo są bardzo sprytni
i ich wyjaśnienia podziałają jak woda. (…) Wszystko, nawet najpiękniej
sformułowane zaprzeczenia, podtrzymują płomienie, podsycają je.
|
|
 |
|
mam za sobą związek, który przyniósł mi więcej łez, niż szczęścia. ale przeżyłam też chwile, które mimo swojej krótkotrwałości przywołują tylko pozytywne wspomnienia. chłopaka, który widział we mnie swój ideał zraniłam słowami, których nigdy nie powinnam była powiedzieć. ale chłopak, który dla mnie jest wszystkim tym, co najlepsze może w życiu spotkać, widzi we mnie swoją najlepszą kumpele. wierzyłam w siebie tak mocno, że aż bolało, kiedy coś szło inaczej niż miało. potrafiłam oddalić od realizacji największe marzenie bo TU I TERAZ wydawało się być tak dobre, że głupotą było z tego zrezygnować. jestem silniejsza, niż mógłbyś sobie wyobrazić. [2rainbows]
|
|
 |
|
Pokaż mi granice, a ja ci pokażę jak je przekraczać.
|
|
 |
|
Nie obiecuję być bezbłędna, idealna, najlepsza, ale obiecuję być zawsze.
|
|
 |
|
Miłość to szanowanie ludzkich uczuć, a nie wystawianie ich na próbę.
|
|
 |
|
Nie trudno znaleźć ludzi, którzy chcieliby nas zmieniać. Sztuką jest spotkać tę jedną osobę, dla której będziemy chcieli zrobić to sami.
|
|
 |
|
Coś we mnie krzyczało, gdy dotarło do mnie, że to ostatnie dobranoc jakim wzajemnie się wymienimy.
|
|
 |
|
A może ponownie się rozejdziemy lub zarzuci mi kłamstwa, jak ktoś inny, równie bliski? Zaufamy sobie na nowo? Czy będę umiała ponownie uwierzyć w siłę przyjaźni? Zawiodłam się aż do bólu. Ta wartość zawsze była dla mnie najważniejsza i dokąd mnie to zaprowadziło ? / rebel angel
|
|
 |
|
Zabawne, że wróciła właśnie teraz. Gdy stoję na polu tuż przed gruzami własnego, starego życia i sprzątam je, trzymając w dłoniach plan fundamentów, tego co ma tu powstać. Zostanie ze mną już na zawsze? Pomoże mi budować i ponownie będzie filarem mojego życia? / rebel angel
|
|
 |
|
Zamarłam widząc na wyświetlaczu jej imię. Serce stanęło mi dosłownie na chwilę. Odebrałam, obiecałam sobie, że zawsze odbiorę jeśli którakolwiek z nich zadzwoni. Po kilkuminutowej rozmowie o niczym szczególnym, wymianie uprzejmości i odpowiedzi na pytanie "co u Ciebie?" nastaje cisza. Mam gulę w gardle i nie umiem jej przełknąć a wtedy słyszę "może sie spotkamy? w końcu wiesz, jesteśmy siostrami, nie?". Ponad rok ciszy. Ot tak, przestałyśmy dla siebie istnieć. Aż tu nagle wspomnienie "sióstr", którymi nigdy nie byłyśmy z krwi a z wyboru. Uśmiecham się i wiem, że ona też tęskniła. Bo złożyła tą samą siostrzaną obietnicę co ja. "Pewnie. Z przyjemnością". Odpowiadam i gula w gardle sama znika. Serce się uspokaja. Miałam rację. Żadna z nas nie będzie potrafiła zapomnieć o sobie. Nie wiadomo ile czasu minie, ile kłamstw przemknie - będziemy o sobie pamiętać. / rebel angel
|
|
 |
|
Boję się, że to już koniec. Nigdy nie poczuję tego wszystkiego, motylków, pragnienia, tęsknoty. Coś się we mnie popsuło, i chyba nigdy nie wróci. Ktoś mnie zepsuł, ktoś odszedł, a teraz wegetuje.
|
|
|
|