 |
|
Dziękuję Ci za perfekcyjne spieprzenie przyjaźni, za płacz w najlepsze święta mojego życia i totalne zapomnienie o mojej osobie. Kocham Cię, przyjacielu...
|
|
 |
|
Pamiętasz? Razem na zawsze.
|
|
 |
|
to nie to samo co ty, ale jakoś pozwala wytchnąć
|
|
 |
|
napotykam rzeczy niespotykane.
|
|
 |
|
jeden gram czy dwa kilo, chwilo trwaj.
|
|
 |
|
kukuryku, słońce podnosi mi powieki.
|
|
 |
|
po raz kolejny wracam, bo chyba mam to szczęście, że są ulice za którymi dalej tęsknie
|
|
 |
|
puk puk, nie ma mnie dla nikogo.
|
|
 |
|
to moje, pięćdziesiąt cztery metry pełne wspomnień.
|
|
 |
|
To, co przed nami zależy tylko od nas samych
|
|
|
|