 |
|
możesz zobaczyć, to czego inni nie widzą
wystarczy, że uniesiesz wzrok ponad horyzont
|
|
 |
|
to jest problem wiesz, dusi mnie wszechświat...
chcę złapać oddech lecz brak tu powietrza.
|
|
 |
|
kląć jeszcze głośniej i jeszcze częściej
albo odejść, nie mówiąc nic więcej.
|
|
 |
|
stoi przy mnie tyle osób, a nie zna mnie prawie nikt.
|
|
 |
|
jebie mnie jak na mnie patrzą, i tak mnie nie znają!
a to takie prymitywne, mówić co inni gadają.
|
|
 |
|
ciężko spojrzeć w twoje oczy skoro masz ich setki
|
|
 |
|
ty, nigdy nie będzie tak jak kiedyś, racja
|
|
 |
|
ziomów na braci zmień nazwy jak chcesz.
Mówię o tych co są nawet, jak Ci zabraknie na chleb.
|
|
 |
|
idzie sobie zając po torach, aż tu nagle przejechał pociąg i obciął mu dupę. dupa potoczyła się kilkanaście metrów dalej, na inne tory. zajączek za nią pobiegł, schyla się i już ma ją podnieść gdy przejechał drugi pociąg i obciął mu głowę. jaki z tego morał? nigdy nie trać głowy dla głupiej dupy. /internet
|
|
 |
|
Kurwy, trochę pokory. Mówicie rap jest zły, to jaki jest terroryzm?
|
|
 |
|
Kiedy chcę, potrafię się zmobilizować do działania. To kwestia obierania celów i ich osiągania. Starania nie wystarczą do wykonania zadania.
|
|
 |
|
Uśmiecham się do ludzi, którzy jeszcze we mnie wierzą.
|
|
|
|