 |
|
Autobus - ułatwia zbliżenie . / xfucktycznie & bezimienni :)
|
|
 |
|
Dogonił mnie w drodze do szkoły. Szedł obok mnie, oboje milczeliśmy. Po chwili przerwał niezręczną ciszę, panującą między nami i zapytał o której kończę lekcje. ' Po siedmiu, o 14:30 ' - powiedziałam bez namysłu. Gdy dotarliśmy do szkoły rzucił szybkie 'Przyjdę po Ciebie, muszę Ci coś pokazać' i odwrócił się, kierując w przeciwną stronę, niż ja. 'Okej' powiedziałam niedosłyszalnie, a na twarzy zagościł dotąd niespodziewany uśmiech. Po lekcjach zaprowadził mnie do parku. Do miejsca w którym po raz pierwszy dał mi się poznać. Przyciągnął mnie do siebie, złączając nasze usta. 'Chciałem Ci tylko pokazać moją miłość' - powiedział, przepełniając szczęściem moje myśli, serce i całe życie. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Jesteśmy jak Pepe Pan Dziobak i Doktor Dundersztyc. Oboje się niszczymy, robimy wszystko przeciwko sobie, a mimo to mamy tą świadomość, że życie bez siebie nawzajem byłoby całkowicie bezsensu. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Serce mi się łamie, na samą myśl o tym, jak mogliśmy być szczęśliwi. / xfucktycznie .
|
|
 |
|
Kiedy rozmawiasz z kimś wyjątkowym, nawet bezsensowne rozmowy są ważne.
|
|
 |
|
Gdy rodzina albo przyjaciele pytają mnie co chcę dostać na gwiazdkę, wymieniam im kolejne przedmioty, które by mi się przydały w codziennym życiu, ale tak naprawdę nie są mi potrzebne, przeżyję bez nich. Z całej siły chcę tylko jednego- chcę być szczęśliwa, dostawać zrozumienie i troskę, chcę żeby w końcu ktoś zauważył że jestem i że mam uczucia, że ze mną też się trzeba liczyć i że nie jestem z kamienia. Tylko tego bym chciała, Mikołaju.
|
|
 |
|
Czuję, że przez piętnaście lat przeżyłam więcej, niż statystyczna kobieta przez całe swoje życie.
|
|
 |
|
Twoje odejście było jak śmierć Hanki z 'M jak miłość'- szokujące, przykre, nieuzasadnione.. i po pewnym czasie śmieszy.
|
|
 |
|
Mówił mi jak sobie świetnie radzi, choć doskonale wiedziałam, że to wszystko go przerasta. / xfucktycznie .
|
|
|
|