głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ustednoesta

Z dnia na dzień  wyczyściła komputer ze smętnych piosenek  a na ich miejsce pojawiły się pobudzające tracki. Włosy  które wiązała w kitkę  rozpuściła. Umalowała się dokładnie  jak nigdy  a na jej paznokciach pojawił się manicure. Uśmiechała się do przechodniów  idąc w butach na obcasie. Zrozumiała  że nie warto zatracać się w wspomnieniach  tylko starać się  by obecne chwile  zmieniły przyszłe wspomnienia na dużo lepsze.

bezimienni dodano: 22 grudnia 2010

Z dnia na dzień, wyczyściła komputer ze smętnych piosenek, a na ich miejsce pojawiły się pobudzające tracki. Włosy, które wiązała w kitkę- rozpuściła. Umalowała się dokładnie, jak nigdy, a na jej paznokciach pojawił się manicure. Uśmiechała się do przechodniów, idąc w butach na obcasie. Zrozumiała, że nie warto zatracać się w wspomnieniach, tylko starać się, by obecne chwile, zmieniły przyszłe wspomnienia na dużo lepsze.

Zwalić by można się z nóg. Co rusz  Co krok. Co noc  To szloch. I rozpacz.  ...   Zginąć by można jak nic: Do żył  Jest nóż. Lub w dół. Na bruk. Z wysoka.  ...  Jechać by można do miast. Lub w las. Na błoń. Na koń. I goń  Nieboskłon.  E. Stachura.

bezimienni dodano: 22 grudnia 2010

Zwalić by można się z nóg. Co rusz, Co krok. Co noc, To szloch. I rozpacz. (...) Zginąć by można jak nic: Do żył, Jest nóż. Lub w dół. Na bruk. Z wysoka. (...) Jechać by można do miast. Lub w las. Na błoń. Na koń. I goń, Nieboskłon./ E. Stachura.

Miłość uważam za głupotę  przyjaźń uważam za skarb  muzykę uważam za niezły dopalacz  grę uważam za wyzwanie  naukę uważam za czasem przydatną  rodzinę uważam za szaleńców  poezję uważam za wytwór wyobraźni  a życie uważam za dość ciężkie i niesprawiedliwe.

bezimienni dodano: 22 grudnia 2010

Miłość uważam za głupotę, przyjaźń uważam za skarb, muzykę uważam za niezły dopalacz, grę uważam za wyzwanie, naukę uważam za czasem przydatną, rodzinę uważam za szaleńców, poezję uważam za wytwór wyobraźni, a życie uważam za dość ciężkie i niesprawiedliwe.

Od kiedy pamiętam  jesteś moim życzeniem  które wypowiadam w myślach zdmuchując świeczki na urodzinowym torcie.

bezimienni dodano: 22 grudnia 2010

Od kiedy pamiętam, jesteś moim życzeniem, które wypowiadam w myślach zdmuchując świeczki na urodzinowym torcie.

W domu pełnym krzyków  agresji  pretensji  złości  ubóstwa  przymusu  znęcania się  przemocy... Myślisz  że u nich jest jeszcze miejsce na miłość?

bezimienni dodano: 22 grudnia 2010

W domu pełnym krzyków, agresji, pretensji, złości, ubóstwa, przymusu, znęcania się, przemocy... Myślisz, że u nich jest jeszcze miejsce na miłość?

Postanowienia noworoczne : 1. Rzucić palenie. 2. Poprawić się w nauce. 3. Nie bluźnić. 4. Znaleźć nowe hobby  którym nie będzie facet . 5. Przestać prostować włosy. 6. Pisać mniej sms'ów.  7. Odkochać się.

bezimienni dodano: 21 grudnia 2010

Postanowienia noworoczne : 1. Rzucić palenie. 2. Poprawić się w nauce. 3. Nie bluźnić. 4. Znaleźć nowe hobby (którym nie będzie facet). 5. Przestać prostować włosy. 6. Pisać mniej sms'ów. 7. Odkochać się.

Ale spoko  2 tabliczki czekolady z dużymi orzechami  kilka opowiadań o chamstwie facetów  feministyczne piosenki  rozmowa z przyjaciółką  nawalanie piłką o ścianę i daję radę.

bezimienni dodano: 21 grudnia 2010

Ale spoko, 2 tabliczki czekolady z dużymi orzechami, kilka opowiadań o chamstwie facetów, feministyczne piosenki, rozmowa z przyjaciółką, nawalanie piłką o ścianę i daję radę.

Nie odpowiadał na moje wiadomości. Nie miałam pojęcia  dlaczego nasz znakomity kontakt  nagle się urwał. Nie wytrzymałam. Poszłam do sklepu  gdzie pracował.    W czym pani pomóc?  Zapytał. Poczekałam  aż reszta klientów wyszła...  W życiu. Uśmiechnąłeś się lekko  mówiąc  ale ja tak nie umiem.   Umiesz .. czemu się nie odzywasz?  Mam swoje powody. Nie dowiedziałam się jakie  mimo prób.   Może to nie prawda?   Nie będę sprawdzał.   Dzięki ! krzyknęłam  obracając się na pięcie. Zamknęłam drzwi z trzaskiem  tym samym zamykając naszą przyjaźń..

bezimienni dodano: 21 grudnia 2010

Nie odpowiadał na moje wiadomości. Nie miałam pojęcia, dlaczego nasz znakomity kontakt, nagle się urwał. Nie wytrzymałam. Poszłam do sklepu, gdzie pracował. - W czym pani pomóc?- Zapytał. Poczekałam, aż reszta klientów wyszła...- W życiu. Uśmiechnąłeś się lekko, mówiąc- ale ja tak nie umiem. - Umiesz .. czemu się nie odzywasz? -Mam swoje powody. Nie dowiedziałam się jakie, mimo prób. - Może to nie prawda? - Nie będę sprawdzał. - Dzięki ! krzyknęłam, obracając się na pięcie. Zamknęłam drzwi z trzaskiem, tym samym zamykając naszą przyjaźń..

  A jakbym z historii  niemca i wf miała 5 to średnia 4 66   chyba się nie znamy?  Marta jestem.   Naraa.    Siema siema oczarowały mnie twego ciała wdzięki chciałbym się pobujać z tobą w rytmie tej piosenki.   Nie  dzięki.   To nie  foch.   Jak miło.   Mi rufnjesz.   Nie rozmawiaj do mnie  bo ja do Ciebie nie rozmawiam.   Morda w ziemie gryź kamienie.   Morda w deski gryź pineski  smacznego.   Nawzajem i zamknij usta jak do mnie mówisz.   A ty zamknij dupę jak robisz kupę.  Ty też.   Ja zamykam.   Ty nawet nie otwierasz.   Mi też to się podoba.   A komuś jeszcze oprócz Ciebie?   Jakby to mój braciszek powiedział 'odpierdol się'.   Sama se opierdol.   Nie mam co :    To idź se do sex shopu tam będziesz miała do wyboru do koloru.  Byłaś?   Nie a Ty ?   moja inteligentna rozmowa z przyjaciółką :D

bezimienni dodano: 20 grudnia 2010

- A jakbym z historii, niemca i wf miała 5 to średnia 4,66 -chyba się nie znamy? -Marta jestem. - Naraa. - Siema siema oczarowały mnie twego ciała wdzięki chciałbym się pobujać z tobą w rytmie tej piosenki. - Nie, dzięki. - To nie, foch. - Jak miło. - Mi rufnjesz. - Nie rozmawiaj do mnie, bo ja do Ciebie nie rozmawiam. - Morda w ziemie gryź kamienie. - Morda w deski gryź pineski, smacznego. - Nawzajem i zamknij usta jak do mnie mówisz. - A ty zamknij dupę jak robisz kupę. -Ty też. - Ja zamykam. - Ty nawet nie otwierasz. - Mi też to się podoba. - A komuś jeszcze oprócz Ciebie? - Jakby to mój braciszek powiedział 'odpierdol się'. - Sama se opierdol. - Nie mam co :( - To idź se do sex shopu tam będziesz miała do wyboru do koloru.- Byłaś? - Nie a Ty ? / moja inteligentna rozmowa z przyjaciółką :D

Skacząc po łóżku z dezodorantem w ręce  tuszem rozmazanym po całej twarzy  brudnej od czekolady  pełna kofeiny  wyłam ' last christmas I give you my heart   kurwa! ' .

bezimienni dodano: 20 grudnia 2010

Skacząc po łóżku z dezodorantem w ręce, tuszem rozmazanym po całej twarzy, brudnej od czekolady, pełna kofeiny, wyłam ' last christmas I give you my heart , kurwa! ' .

I dzięki Tobie miałam 86 mokrych rzęs ze śmiechu.   net.

bezimienni dodano: 20 grudnia 2010

I dzięki Tobie miałam 86 mokrych rzęs ze śmiechu. / net.

Gdybym się nie bała  przyszłabym do Twojego domu. Spytałabym Twojego brata czy jesteś w domu  a kiedy być już wyszedł  pocałowałabym Cię. delikatnie  potem mocno. Przytuliłabym się do Ciebie na tyle mocno  byś nie mógł się wyrwać i na tyle szybko  byś nie zdążył pomyśleć  co robić. Potem szepnęłabym cicho kocham Cię.. i odbiegła. Pobiegłbyś za mną?

bezimienni dodano: 20 grudnia 2010

Gdybym się nie bała, przyszłabym do Twojego domu. Spytałabym Twojego brata czy jesteś w domu, a kiedy być już wyszedł, pocałowałabym Cię. delikatnie, potem mocno. Przytuliłabym się do Ciebie na tyle mocno, byś nie mógł się wyrwać i na tyle szybko, byś nie zdążył pomyśleć, co robić. Potem szepnęłabym cicho kocham Cię.. i odbiegła. Pobiegłbyś za mną?

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć