głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika ustednoesta

część 2. :  Później jednym  dużym łykiem wypiła tyle wina  ile tylko zdołał znieść jej organizm. Później rozbiła butelkę mocnym uderzeniem nią o kamień. Kamień  na którym siedziała  gdy się nad nią nachylił by pocałować ją pierwszy raz. Zebrała kilka części potłuczonego szkła  z premedytacją wbijała je w swoje żyły. Bo nie wystarczy zabić tylko serca  należy zabić też wszystko to  co sercu udało namówić się do miłości. Zabić ciało  które dotykał  oczy  w które patrzył mówiąc 'kocham Cię' i zabić usta  które całował.

bezimienni dodano: 1 marca 2011

część 2. : Później jednym, dużym łykiem wypiła tyle wina, ile tylko zdołał znieść jej organizm. Później rozbiła butelkę mocnym uderzeniem nią o kamień. Kamień, na którym siedziała, gdy się nad nią nachylił by pocałować ją pierwszy raz. Zebrała kilka części potłuczonego szkła, z premedytacją wbijała je w swoje żyły. Bo nie wystarczy zabić tylko serca, należy zabić też wszystko to, co sercu udało namówić się do miłości. Zabić ciało, które dotykał, oczy, w które patrzył mówiąc 'kocham Cię' i zabić usta, które całował.

Jeśli miałabym palić za każdym razem  kiedy się zdenerwuje  zbankrutowałabym w ciągu godziny.

bezimienni dodano: 1 marca 2011

Jeśli miałabym palić za każdym razem, kiedy się zdenerwuje, zbankrutowałabym w ciągu godziny.

Twój największy wróg to czas. Zabierze Ci wszystko. Zacząwszy od miłości  kończąc na miłości  spokoju  przyjaźni i szczęściu.

bezimienni dodano: 1 marca 2011

Twój największy wróg to czas. Zabierze Ci wszystko. Zacząwszy od miłości, kończąc na miłości, spokoju, przyjaźni i szczęściu.

palisz bo daje Ci to ulgę i zapominasz na chwilę  a bynajmniej lubisz myśleć  że jest ci lżej  ze w pewien sposób się odstresowałaś. palisz  bo lubisz myśleć  że on gdzieś też tam pali. palisz  bo przez kilkanaście sekund może całą minutę masz wrażenie  że wraz z tytoniem wypalają się wszelkie problemy  ale wiesz co? gdy problemy Cię przerosną rzucisz wszelkie nevady  viceroye  malboro  l m w kąt. zrozumiesz  że problemy nie są łatwopalne.  net

bezimienni dodano: 1 marca 2011

palisz bo daje Ci to ulgę i zapominasz na chwilę, a bynajmniej lubisz myśleć, że jest ci lżej, ze w pewien sposób się odstresowałaś. palisz, bo lubisz myśleć, że on gdzieś też tam pali. palisz, bo przez kilkanaście sekund może całą minutę masz wrażenie, że wraz z tytoniem wypalają się wszelkie problemy, ale wiesz co? gdy problemy Cię przerosną rzucisz wszelkie nevady, viceroye, malboro, l&m w kąt. zrozumiesz, że problemy nie są łatwopalne./ net

Najgorsze są te najmilsze wyobrażenia. Tak  najgorsze. Dlatego  że przynoszą wielki zawód  kiedy się nie spełniają.

bezimienni dodano: 28 luty 2011

Najgorsze są te najmilsze wyobrażenia. Tak, najgorsze. Dlatego, że przynoszą wielki zawód, kiedy się nie spełniają.

Prawdziwy mężczyzna pod Twoją bluzką nie będzie szukał biustu  lecz serca.  lu.bie.to

bezimienni dodano: 28 luty 2011

Prawdziwy mężczyzna pod Twoją bluzką nie będzie szukał biustu, lecz serca. /lu.bie.to
Autor cytatu: zagubionakrolewna

Nigdy nie wierzyłam w miłość bez poznania drugiej osoby  albo w taką od pierwszego wejrzenia. Nie wierzyłam w przeznaczenie  szczęście  ani w przekładanie czyjegoś szczęścia ponad swoje. Czy Ty kurcze musisz łamać wszystkie moje dotychczasowe przekonania  czy trochę zwolnisz?

bezimienni dodano: 28 luty 2011

Nigdy nie wierzyłam w miłość bez poznania drugiej osoby, albo w taką od pierwszego wejrzenia. Nie wierzyłam w przeznaczenie, szczęście, ani w przekładanie czyjegoś szczęścia ponad swoje. Czy Ty kurcze musisz łamać wszystkie moje dotychczasowe przekonania, czy trochę zwolnisz?

Dzisiaj zastanawiałam się nad tym jak moje życie zmieniło się w ciągu miesiąca. Wiesz  że gdyby nie Ty to wszystko byłoby inne? Bo jesteś farbą w do niedawna niepomalowanym obrazie mojego życia.

bezimienni dodano: 28 luty 2011

Dzisiaj zastanawiałam się nad tym jak moje życie zmieniło się w ciągu miesiąca. Wiesz, że gdyby nie Ty to wszystko byłoby inne? Bo jesteś farbą w do niedawna niepomalowanym obrazie mojego życia.

Miłość to banał. Nie powiem Ci  że Cię kocham  przecież to takie oklepane  czyż nie? Powiem Ci  że podoba mi się kilka momentów  szczególnych. Podoba mi się kiedy szepczesz mi do ucha  kiedy Twoje ręce błądzą po moim ciele  kiedy mnie łaskoczesz  kiedy rzucamy się poduszkami  kiedy się uśmiechasz  kiedy mnie przytulasz  kiedy Twoje wargi dotykają moich  kiedy łapiesz mnie za rękę i mówisz że damy radę  kiedy obiecujesz że się poprawisz i kiedy zapewniasz o tym  że jestem najważniejsza. No dobra  banalnie  kocham Cię.

bezimienni dodano: 27 luty 2011

Miłość to banał. Nie powiem Ci, że Cię kocham, przecież to takie oklepane, czyż nie? Powiem Ci, że podoba mi się kilka momentów, szczególnych. Podoba mi się kiedy szepczesz mi do ucha, kiedy Twoje ręce błądzą po moim ciele, kiedy mnie łaskoczesz, kiedy rzucamy się poduszkami, kiedy się uśmiechasz, kiedy mnie przytulasz, kiedy Twoje wargi dotykają moich, kiedy łapiesz mnie za rękę i mówisz że damy radę, kiedy obiecujesz że się poprawisz i kiedy zapewniasz o tym, że jestem najważniejsza. No dobra, banalnie- kocham Cię.

Od kiedy go poznałam  wszystko mi się z nim kojarzyło. Nie kontrolowałam tego. Po prostu  różne rzeczy  słowa  sytuacje  piosenki   przywoływały myśli o Nim. Nie potrafiłam nad tym zapanować. Teraz nawet mój mózg   moje serce  moje ciało   wszystko kojarzy się z jego osobą.

bezimienni dodano: 27 luty 2011

Od kiedy go poznałam, wszystko mi się z nim kojarzyło. Nie kontrolowałam tego. Po prostu, różne rzeczy, słowa, sytuacje, piosenki , przywoływały myśli o Nim. Nie potrafiłam nad tym zapanować. Teraz nawet mój mózg, moje serce, moje ciało - wszystko kojarzy się z jego osobą.

Pozwól mi spytać jakie masz plany na swoją przyszłość. Jestem w niej?

bezimienni dodano: 27 luty 2011

Pozwól mi spytać jakie masz plany na swoją przyszłość. Jestem w niej?

Z każdym dniem było coraz gorzej  teraz to widzę. Codziennie jego złość rosła i gromadziła się w nim  aż do wybuchu. Najczęściej wtedy walił rękoma w kierownicę  mur.. ostatnio coraz częściej we mnie. W pierwszych przypadkach jego ręce krwawiły  a w przypadku wyładowywania się na mnie  krwawiło moje serce. Mimo to  trwałam przy nim  chciałam mu pomagać pozbyć się tej agresji  czułam się winna  przepraszałam i mówiłam  że nie chciałam go zezłościć. Dopiero teraz dotarło do mnie to  że dałam sobą pomiatać  dotarła do mnie moja ślepota... Doszłam do wniosku  że to  co widzimy  zależy głównie od tego  co chcemy widzieć.

bezimienni dodano: 26 luty 2011

Z każdym dniem było coraz gorzej, teraz to widzę. Codziennie jego złość rosła i gromadziła się w nim, aż do wybuchu. Najczęściej wtedy walił rękoma w kierownicę, mur.. ostatnio coraz częściej we mnie. W pierwszych przypadkach jego ręce krwawiły, a w przypadku wyładowywania się na mnie- krwawiło moje serce. Mimo to, trwałam przy nim, chciałam mu pomagać pozbyć się tej agresji, czułam się winna, przepraszałam i mówiłam, że nie chciałam go zezłościć. Dopiero teraz dotarło do mnie to, że dałam sobą pomiatać, dotarła do mnie moja ślepota... Doszłam do wniosku, że to, co widzimy, zależy głównie od tego, co chcemy widzieć.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć