 |
|
Może i jestem zazdrosna ,że jesteś z inną .. Może i zazdroszczę tej dziewczynie Ciebie . No ale kurwa kto nie byłby zazdrosny na moim miejscu .Ja nie mogę spokojnie siedzieć bez żadnych emocji i patrzeć jak ta lasia zabiera mi całe szczęście dotychczasowego życia. Sam do tego doprowadziłeś..Ale wiesz skarbie mógłbyś coś zmienić bo ja już nie chcę cierpieć przez Ciebie .. Z każdym kolejnym dniem staram sie powstawać z dołka po twoim odejściu, i z każdym dniem upadam .. nie mam wystarczająco siły żeby zrobić kilka kroków do przodu. ciągle tutaj siedzę i rozpaczam ..Czas to zmienić .. Zaczynamy od małych kroków .. Robię dziś perfekcyjny makijaż ubieram się ładnie i jadę na miasto niech widzi co stracił ../lokoko
|
|
 |
|
„Zapamiętaj mnie tak, jak ja pamiętam Ciebie, z całą miłością, jaką jedna istota może darzyć drugą, z uczuciem, którego nie potrafi wymazać żaden czas ani zmienić żaden dystans, które zawsze pozostaje niezmienne”.
|
|
 |
|
Tak to ja zawsze robiłam ci awantury o zioło .. Tak to ja zawsze prosiłam żebyś tego nie jarał bo tego nie lubię ..Bo to jest złe .No i posłuchałeś przez cały czas jak byłeś ze mną nie zajarałeś nawet bucha. Byłam szczęśliwa, wiedziałam ,że mogę zaufać .. A teraz nie ma Ciebie .. Jesteśmy. Każdy z Nas żyje tylko każdy osobno. Ty z nią szczęśliwy bardzo. Ja sama , i w dupie mam to, że mówiłam Ci ,żebyś tego nie jarał .. Gówno mnie to obchodzi teraz co Ty robisz .. Wiem tylko tyle ,że siedzę tutaj sama każdego wieczora z lufą w ręku odpalam i zaciągam się prosto do płuc.Potem popijam wódką lub browarem, na koniec odpalam szlugi i płaczę.. Nienawidzę tego i nienawidziłam .. Ale cóż życie jest pojebane , nie zawsze otrzymujesz to czego byś oczekiwał...Tak jak ja kurwa nie mam Ciebie .. No zaraz trzeba iść zaliczyć swój rytuał ../lokoko
|
|
 |
|
Jestem nikim... Stoczyłam się chociaż z całych sił próbuje się podnieść.. Każdy upadek daje nam w pewnym sensie jakieś nowe doświadczenia . No i co powiesz mi ? Żebym tak nie mówiła żebym nie gadała głupot ,że jestem nikim .? no a powiedz kim jestem . Jestem sama , żadna specjalnie piękna ze mnie dziewczyna nie jest.. Zbyt mało pewna siebie , zbyt nieśmiała .. No i na co ja liczę ,że ktoś obok mnie będzie ..Nie nikogo nie ma ! Rano nie czuję silnych rąk mężczyzny.Nie czuję ich w ciągu całej doby . Nie mam w nikim oparcia.. Wiem potrzebuje tego , lecz nikt nie będzie oparciem dla takiej dziewczyny .. Więc musze być silna , to nic ,że zbyt dużo palę szlugów, zbyt dużo piję i zbyt dużo jaram .. No nic .. Może jakoś powstanę ../lokoko
|
|
 |
|
Chce spróbować jeszcze raz... Z Tobą. Od nowa. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
CZASEM NIE MÓWIĘ NIKOMU JAK NAPRAWDĘ SIĘ CZUJE. NIE DLATEGO, ŻE NIE WIEM, NIE DLATEGO, ŻE BOJĘ SIĘ ICH REAKCJI, NIE DLATEGO, ŻE IM NIE UFAM, ALE DLATEGO, ŻE NIE ZNAJDĘ ODPOWIEDNICH SŁÓW, ŻEBY MOGLI CHODŹ W MAŁYM STOPNIU MNIE ZROZUMIEĆ. [ niekoffana mistrz ]
|
|
 |
|
Tracę ostatnie resztki nadziei na spokój. Tracę wiarę..chęć bycia. Wszystko ucieka, zanika, blaknie. Krzyk, łzy, ból, strach. Tracę siebie. Wyniszczam się z braku bezpieczeństwa. Chowam się w najciemniejszych zakamarkach pokoju by odzyskać spokój. Odzyskać choć część siebie. Choć jeden uśmiech. Jedną iskrę w oku, która była początkiem szczęścia, które pamiętam już tylko przez mgłę.. Nie jestem w stanie przypomnieć sobie jak smakuje, jaki ma zapach ani kolor. To już nie ważne. Straciłam siebie. Zapomniałam żyć, umarłam.. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
widzisz, w sumie to mam pewność co do Ciebie. wiem, że gdy się pokłócimy to krzyczysz, ale ja na to nie pozwalam, więc wychodzę. Wychodzę bo nie chce tego dalej słuchać, nie mam ochoty się nawet kłócić, chociaż może mam, bo w końcu jestem uparta, ale moja duma każe mi wyjść. Więc wychodzę. Idę na te cholerne ławki, a kto wie, może pójdę gdzieś indziej. nie, jednak usiądę. Wyłączę telefon, żeby nie słyszeć tego cholernego, ciągle dzwoniącego dzwonka i się nie denerwować. Siedzę, może 15 minut. Patrzę, idziesz Ty, do mnie.Siadasz, mówisz do mnie jakby nigdy nic, próbujesz przytulić, ale ja się nie daję, mówisz te kilka słów, przepraszasz, obiecujesz- tak jak zawsze. Tak jak zawsze ja daje się przekupić i Ci wybaczam. Tak jak zawsze wracam z Tobą do domu. Tak jak zawsze schemat się w końcu powtórzy. Tak jak zawsze przyjdziesz, Tak jak zawsze będę miała pewność? nie wiem, może kiedyś moja pewność splata mi figla, a Ty? Ty już może nigdy nie przyjdziesz./emilsoon
|
|
 |
|
Nie mów, że obiecujesz.. nie mów. Milcz. Przestań szeptać, że się zmieni. Przestań. Zamilcz. Ugryź się w jeżyk, zatkaj sobie usta dłonią, zaklej je cokolwiek. Milcz. Nie chce słyszeć, ze obiecujesz. Nie chce.. słyszysz? Nie chce.. Niespełnione obietnice bolą - bardzo. Niszczą. Odkładają się gdzieś na sercu a potem wżerają się w nie jak trucizna. Zabijają. Nie mów.. milcz. Proszę.. [ ciamciaa ♥ ]
|
|
 |
|
Pośród wielu wspomnień miej choć jedno o mnie.
|
|
|
|