 |
|
''Niektórym wydarzeniom nie pozwalamy się zrosnąć; pozostają w nas jak pęknięte kości, w które co jakiś czas stukamy, sprawdzając, czy nadal wywołują ból. Pielęgnujemy te złamania, przyzwyczajając się do nich i traktując je jako normalny stan. Odmawiamy sobie leczenia, delektując się nimi; chełpimy się, jak bardzo jesteśmy połamani, zamiast pozwolić sobie wyzdrowieć.''
|
|
 |
|
Czy ktoś może mieć Ci za złe, że wciąż czekasz na swojego księcia albo na wielką miłość ? Chyba tylko Twój mąż...
|
|
 |
|
- Co chcesz pod choinkę?
- Ciebie.
|
|
 |
|
Dla mnie łagodniał, lecz wobec reszty świata pozostawał sobą. Z jednej strony wciąż był tym samym mężczyzną, w którym się zakochałam, twardym i szorstkim, a z drugiej - zmienił się. Był wszystkim, czego pragnęłam, i wszystkim, czego potrzebowałam od drugiego, niedoskonałego człowieka
|
|
 |
|
Jeśli mężczyzna mówi o zaledwie siedmiu cudach świata i nic nie wie o ósmym, to znaczy, że nie poznał jeszcze właściwej kobiety
|
|
 |
|
Profesor językoznawstwa, przewodniczący wszystkich istniejących w Polsce komisji językowych, podczas zajęć poprosił studentkę o przeczytanie słownikowej definicji wyrazu „kochać”. Gdy studentka wykonała jego zalecenie, referując, że „kochać” to znaczy: „darzyć sympatią, uwielbieniem etc.”, profesor teatralnie się oburzył: „To są bzdury! Darzyć sympatią mogę bardzo wielu ludzi, ale to jeszcze nie znaczy, że ich wszystkich kocham. Najlepszą definicję słowa "kochać" stworzyła językoznawczyni, Anna Wierzbicka. "Kochać, to chcieć być czyimś dobrem". Zapamiętajcie to: "chcieć być czyimś dobrem”.
~ Artur Hellich
|
|
 |
|
To zupełnie bez sensu, że jak się człowiek zakocha, to za każdym razem musi walczyć o przeżycie, jakby mu jakaś pieprzona ość stanęła w gardle, a przecież miłość nie jest karpiem
|
|
 |
|
Jestem takim mężczyzną,
którego nie zdobędziesz błyszcząc golizną,
bo zanim na to Ci pozwolę,
intelekt i maniery Twoje rozbroję.
I nieważne, że mówią Ci per Miss Piękności,
samym opakowaniem, nie dostarczysz mi żadnej przyjemności.
|
|
 |
|
"Kiedyś ktoś mnie zapytał: Co dla Ciebie w życiu jest najtrudniejsze? Odpowiedziałam, nie wiem. Że chyba nie ma takiej rzeczy. Teraz już umiem odpowiedzieć na to pytanie. Gdy dziś mnie zapytacie co jest dla mnie najtrudniejsze, odpowiem:
Najtrudniej w życiu patrzeć jest w oczy ukochanej osoby i widzieć pustkę. Zupełnie nic. Obojętność, zero tęsknoty. Najtrudniej czuć że się ją kocha całą sobą i wiedzieć że bez niej nie można żyć ale ona bez Ciebie jest szczęśliwa. Najtrudniej kochać bez wzajemności. Tak. Tak bym odpowiedziała."
|
|
 |
|
Chcę czegoś prawdziwego, szczerych emocji, nieprzemyślanych wyznań, spontanicznych pocałunków w słońcu i w deszczu, śmiesznych sprzeczek z byle powodu, niezaplanowanych tripów, zerwanych na łące kwiatów bez okazji i spełnionych marzeń, bez udziału spadających gwiazd.
|
|
 |
|
"Mnie nie zniszczy żaden ogień. A wiesz dlaczego? Bo ja jestem tym ogniem. "
|
|
 |
|
"Nie jestem Twoja chociaż bardzo bym chciała. Ty masz swoje życie,ja mam swoje. Żyjemy w dwóch odległych światach,w których nie ma miejsca dla nas dwoje. Wiedzieliśmy o tym od początku tylko przez chwilę uwierzyliśmy,że możemy to zmienić..."
|
|
|
|