 |
|
Chciałabym zachować siebie w Twoim sercu.
|
|
 |
|
Nigdy bym nie pomyślała, że tak głęboko się w to zanurzę. Nie sądziłam, iż byłabym w stanie tak bardzo zatracić się w drugiej osobie, wpuścić ją do swojego życia w takim stopniu, oddać bezpowrotnie cząstkę siebie.
|
|
 |
|
Droga obojętność. Proszę, zawitaj do mnie znowu. Pojaw się w końcu. Potrzebuję Cię. Właśnie teraz.
|
|
 |
|
Zaczęłam się odchudzać i w dwa tygodnie straciłam aż 14 dni.
|
|
 |
|
- Ile dalibyście mi lat?
- Dożywocie.
|
|
 |
|
Miłość zamień na obojętność. Tęsknotę na apatię. Aktywność na bezczynność. Inicjację na zdawkowość. I wszystko znów będzie dobrze.
|
|
 |
|
Walczenie o miłość, pomimo świadomości klęski, to najbardziej destruktywne doświadczenie w moim życiu. Występuje cyklicznie. Zazwyczaj pojawia się wtedy, kiedy wszystko zmierza ku najlepszemu. Los nie pozwala mi na osiągnięcie pełni. Śmieje mi się w twarz, sycząc "Idiotko, i ty myślałaś, że wszystko będzie dobrze?". A ja tylko kiwam bezradnie ramionami, stwierdzając, że znam ten schemat. Schemat mojego życia. Wzloty i upadki. Na każdej płaszczyźnie. Pogodziłam się z tym. Gorzka prawda.
|
|
 |
|
Zasłużyłam na szczerość. Niewymuszoną, płynącą prosto z serca.
|
|
 |
|
Białe kłamstwa? Już dawno Twój limit został wyczerpany.
|
|
 |
|
Najgorsze dla mnie jest kłamanie. To egoistyczne zachowanie, skoncentrowane tylko na tymczasowym uratowaniu swojego obrazu siebie w moich oczach, który jest przez to jeszcze bardziej nadszarpywany. To błędne koło, nie rozumiesz tego, kochanie?
|
|
 |
|
Czy powiedzenie prawdy albo chociaż niewygodna odpowiedź na moje pytanie, to coś nie do pokonania? Jak można mówić fałsz prosto w oczy i w dodatku przekonywać, iż nie potrafi się kłamać. Podwójne kłamstwo. Podwójna przykrość. Podwójny sztylet.
|
|
|
|