 |
kiedy się w nic nie wierzy, mniej boli.
|
|
 |
jak już będę u ciebie na pierwszym miejscu, to powiedz.
|
|
 |
żadne z nas nie wymarze z pamięci tego, co było. to wszystko nigdy tak po prostu się nie skończy, bo dla siebie już zawsze w jakiś sposób będziemy wspomnieniem. może nie jednym z najlepszych, ale na pewno ważniejszym od pozostałych.
|
|
 |
pamiętasz? mieliśmy przetrwać wszystko.
|
|
 |
chcę cię takiego, jak kiedyś.
|
|
 |
nie mam sił dłużej w tym trwać, ale nie mam siły, także na to, aby ruszyć do przodu. i trwam ciągle w tym samym miejscu - wciąż kocham Go najmocniej na świecie.
|
|
 |
czasem, ot tak, mam ochotę wstać, podejść do lustra, popatrzeć chwilę na swoje odbicie. a potem, z największą siłą na jaką mnie stać, uderzyć. by to, co zobaczyłam, rozbiło się na milion pojedynczych kawałeczków. i więcej już nie wróciło.
|
|
 |
musisz wiedzieć, że ja nie jestem tą, która cierpliwie czeka na twój telefon. jestem tą, która denerwuje się okropnie, kiedy nie odzywasz się cały dzień. tą, która zawsze pisze najczarniejsze scenariusze.tą, która każde twoje słowo tłumaczy sobie na milion różnych sposobów. tą, która każdą sytuację dokładnie zapamiętuje i przechowuje w sercu już na zawsze. a wszystko to dlatego, że tak cholernie mi na tobie zależy.
|
|
 |
wiesz, nienawidzę Cię, że Cię kocham. za to, że tak cholernie mi na tobie zależało. za to, że nadal jestem w stanie zrobić dla ciebie wszystko. nienawidzę Cię za twój uśmiech, twoje oczy. twój sposób bycia. nienawidzę Cię, za każdy sen w którym byłeś głównym bohaterem. nienawidzę Cię za to, jak jesteś i byłeś dla mnie ważny. tak nienawidzę Cię za to, że nadal Cię kocham.
|
|
 |
wszystko się zmieniło. nie rozmawiamy tak jak wcześniej.
|
|
 |
kiedy ogarnia mnie rozpacz, mam ochotę rzucić to wszystko, wyjść, pobiec przed siebie, donikąd.
|
|
 |
rozpierdala mnie coś od środka, ale to tam taki mały szczegół.
|
|
|
|