 |
|
"Każdy chyba w życiu posiadał człowieka, z którym łączyła go tak cholernie dziwna więź. I nie było to uczucie - absolutnie. Było to coś w rodzaju przywiązania, chęci powiedzenia wszystkiego - było to takie dziwne 'coś' czego nie da się zapomnieć nigdy."
|
|
 |
|
Jeśli nie Ty jesteś tym jedynym,to dlaczego moje serce przyspiesza,kiedy przechodzisz obok? Skoro nie jesteśmy sobie pisani,to dlaczego ciągle mam Cię przed oczami? Jeśli Bóg nie zesłał Cię po to, abyś był przy mnie, to dlaczego do cholery ciągle mam nadzieję, że przyjdzie taki dzień, kiedy obudzisz się rano i uświadomisz sobie jak bardzo Ci mnie brakuje?
|
|
 |
|
Dziewczyno i powiedz mi dlaczego płaczesz? Łzami niczego nie zmienisz. Nie zmusisz go żeby Cię pokochał. Każdy z Nas musi przeżyć zawód miłosny, by wiedzieć, że to jeszcze nie jest to. Nie ten czas. Zamiast się nad sobą użalać zacznij korzystać z życia, a jeśli ktoś dla kogo poświęcasz wiele Cię odrzuca to znaczy, że nie jest Ciebie wart i kiedyś na pewno zrozumie swój błąd i przypomni sobie jak bardzo Ci na Nim zależało. A wtedy już będziesz szczęśliwa z kimś innym. Bo każdemu szczęście jest pisane.
|
|
 |
|
Najgorzej jest wtedy gdy uświadamiasz sobie, że nie ma już nikogo na kim mogłoby Ci zależeć, kogoś o kim mogłabyś nieustannie mówić, myśleć i cieszyć się na jego widok. Wtedy najsmutniejsze są poranki. Bo budząc się rano nikt nie pojawia się w Twoich myślach, nie masz na co czekać i czujesz tą ogromną pustkę i tęsknotę za tym żeby mieć taką osobę.
|
|
 |
|
Może nie wyszło raz jeden, drugi, trzeci. Ale nie przestawaj wierzyć w to, że gdzieś tam jest ktoś, kto czeka na Ciebie. Tak jak Ty na Niego. Zacznij wierzyć w to, że kiedyś się spotkacie.
|
|
 |
|
Walczę by zapomnieć, By już nie mieć wspomnień ..
|
|
 |
|
Is he really gone for good? ..
|
|
 |
|
"He has gotten lost
/In the crowd" ..
|
|
 |
|
" A prawda jest taka, że tysiące lat myślę jak w Twe objęcia wpaść... " ..
|
|
 |
|
" If I could start again
/A million miles away
/I would keep myself
/I would find a way " ..
|
|
 |
|
"Try to kill it all away
/But I remember everything." ..
|
|
 |
|
Uwielbiam ten stan, który towarzyszy mi już od dłuższego czasu, kiedy nie mogę znaleźć dla siebie miejsca. Robię cokolwiek, byle się dzień skończył. Zaniedbuję swoje obowiązki, relacje z innymi ludźmi. A potem żałuję, narzekam na brak czasu, na niemoc. Wracam ze szkoły, odpalam kompa, sprawdzam pocztę z samymi reklamami, a na różnych portalach społecznościowych również zero ciekawych informacji. Czasem w trakcie coś zjem. Blog. Godzinami pracuję nad jednym wpisem, bo nie mogę w sobie znaleźć weny. W końcu coś tam tworzę. Bezsensownego, ale ważne, że w ogóle jest. Potem włączam jakieś demoty, komixy lub inne bzdety. Czasem przeczytam jakieś wiadomości. No i wyłączam kompa. Idę przed tv, ale po paru minutach z powrotem wracam do tej samej czynności. I w necie szukam jakiegoś filmu. W końcu zmęczona nudami kładę się spać, wczesnym rankiem bez ochoty wstaję wybudzona przez budzik z koszmaru i znów żyję nic nie robiąc..
|
|
|
|